W 2010 roku małżonkowie wspólnie rozliczający się z fiskusem będą mogli odliczać od rocznego dochodu składki zapłacone na dobrowolne ubezpieczenie emerytalno-rentowe. Będzie to również możliwe wtedy, gdy jeden z małżonków nie uzyskuje żadnego dochodu. Zapłacone składki będzie odliczać od swojego dochodu ten małżonek, który uzyskuje dochody podlegające opodatkowaniu.
Nowelizacja ma wejść w życie 1 stycznia 2011 r. i będzie miała zastosowanie do rozliczeń z podatku dochodowego za 2010 r. Przepis ten będzie szczególnie korzystny dla rodzin, w których tylko jeden z małżonków pracuje, a drugi zajmuje się prowadzeniem gospodarstwa domowego. Dodatkowe ubezpieczenie emerytalno-rentowe zapewni środki finansowe również małżonkowi, który nie pracował.
czy ktos mi to wyjasni???
-
Czech
Re: czy ktos mi to wyjasni???
Ogólnie - trzeba by zacząć od tego ,że składki ZUS odlicza się od dochodu.
Problem polega na tym, że jeżeli ktoś nie osiąga żadnego dochodu a płaci "dobrowolnie" składki ZUS to nie ma ich wtedy od czego "odliczyć". Czyli te składki "przepadają".
Problem polega na tym, że jeżeli ktoś nie osiąga żadnego dochodu a płaci "dobrowolnie" składki ZUS to nie ma ich wtedy od czego "odliczyć". Czyli te składki "przepadają".
Re: czy ktos mi to wyjasni???
poszperałam trochę, bo mnie zaineteresowało.
Dotychczas myslałam tak, jak Czech.
No i proszę, co wymyslili, w sumie logiczne:
(..)
Projektowana ustawa ma stworzyć małżeństwom rozliczającym się wspólnie, a więc małżeństwom, w których przez cały rok istniała wspólność majątkowa, praktyczną możliwość odliczenia od dochodów kwoty składek na dobrowolne ubezpieczenie emerytalno-rentowe także w sytuacji, gdy jeden z tych małżonków nie uzyskuje żadnego dochodu, co obecnie jest niemożliwe. Prawo do odliczenia kwoty zapłaconych składek na dobrowolne ubezpieczenie emerytalno-rentowe jednego z małżonków będzie bowiem miał ten z małżonków, który uzyskuje dochód podlegający opodatkowaniu.
(..)
W świetle obecnego stanu prawnego, gdyby osoba objęta dobrowolnym ubezpieczeniem emerytalno-rentowym uzyskiwała jakiekolwiek dochody podlegające opodatkowaniu, ale niewiążące się z powstaniem obowiązku ubezpieczenia społecznego (np. z tytułu umowy o dzieło), mogłaby dokonać odliczenia kwoty swoich składek na podstawie art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jeżeli jednak tak osoba nie uzyskuje żadnych dochodów, nie ma możliwości takiego odliczenia.
W praktyce więc kwota opłaconych składek pochodzi z dochodu współmałżonka, oczywiście wcześniej opodatkowanego. A w przyszłości, gdy osobie dobrowolnie ubezpieczonej będzie wypłacana emerytura, konieczne będzie zapłacenie przez nią podatku dochodowego od osób fizycznych. Mamy więc w tym wypadku do czynienia z podwójnym opodatkowaniem, ponieważ pieniądz opodatkowany, wprowadzony do systemu emerytalnego, podlega ponownie opodatkowaniu w momencie wypłaty świadczenia, mimo że składka emerytalno-rentowa wszystkich innych ubezpieczonych jest płacona na zasadzie „przed opodatkowaniem” (a więc odliczana).
Celem projektowanej ustawy jest zwiększenie atrakcyjności dobrowolnych ubezpieczeń społecznych (emerytalno-rentowych). Poza tym zgodnie z uzasadnieniem do ww. projektu przedstawione rozwiązanie będzie elementem wzmacniającym politykę prorodzinną. Zapewnienie zabezpieczenia materialnego na okres starości ma być czynnikiem dającym szczególnie młodym rodzicom większy komfort w podejmowaniu decyzji dotyczących modelu ich własnej rodziny i podziału ról pomiędzy rodzicami. Ponadto tego typu rozwiązanie, jak czytamy w uzasadnieniu, jest w pełni zbieżne z istotą wspólności majątkowej. Nawet w sytuacji, gdy tylko jeden z małżonków uzyskuje dochód, majątek powstały z tego dochodu jest wspólnym majątkiem obu małżonków. Uzależnienie możliwości dokonania odliczeń od tego, kto formalnie jest płatnikiem składki (co obecnie występuje), w sytuacji gdy składka jest finansowana z ich wspólnego majątku, jest zdaniem posłów przygotowujących projekt rozwiązaniem sztucznym, nieadekwatnym do ogólnej koncepcji majątku wspólnego małżonków, głęboko zakorzenionej w prawie polskim.
http://www.podatki.biz/artykuly/12_10733.htm
Dotychczas myslałam tak, jak Czech.
No i proszę, co wymyslili, w sumie logiczne:
(..)
Projektowana ustawa ma stworzyć małżeństwom rozliczającym się wspólnie, a więc małżeństwom, w których przez cały rok istniała wspólność majątkowa, praktyczną możliwość odliczenia od dochodów kwoty składek na dobrowolne ubezpieczenie emerytalno-rentowe także w sytuacji, gdy jeden z tych małżonków nie uzyskuje żadnego dochodu, co obecnie jest niemożliwe. Prawo do odliczenia kwoty zapłaconych składek na dobrowolne ubezpieczenie emerytalno-rentowe jednego z małżonków będzie bowiem miał ten z małżonków, który uzyskuje dochód podlegający opodatkowaniu.
(..)
W świetle obecnego stanu prawnego, gdyby osoba objęta dobrowolnym ubezpieczeniem emerytalno-rentowym uzyskiwała jakiekolwiek dochody podlegające opodatkowaniu, ale niewiążące się z powstaniem obowiązku ubezpieczenia społecznego (np. z tytułu umowy o dzieło), mogłaby dokonać odliczenia kwoty swoich składek na podstawie art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jeżeli jednak tak osoba nie uzyskuje żadnych dochodów, nie ma możliwości takiego odliczenia.
W praktyce więc kwota opłaconych składek pochodzi z dochodu współmałżonka, oczywiście wcześniej opodatkowanego. A w przyszłości, gdy osobie dobrowolnie ubezpieczonej będzie wypłacana emerytura, konieczne będzie zapłacenie przez nią podatku dochodowego od osób fizycznych. Mamy więc w tym wypadku do czynienia z podwójnym opodatkowaniem, ponieważ pieniądz opodatkowany, wprowadzony do systemu emerytalnego, podlega ponownie opodatkowaniu w momencie wypłaty świadczenia, mimo że składka emerytalno-rentowa wszystkich innych ubezpieczonych jest płacona na zasadzie „przed opodatkowaniem” (a więc odliczana).
Celem projektowanej ustawy jest zwiększenie atrakcyjności dobrowolnych ubezpieczeń społecznych (emerytalno-rentowych). Poza tym zgodnie z uzasadnieniem do ww. projektu przedstawione rozwiązanie będzie elementem wzmacniającym politykę prorodzinną. Zapewnienie zabezpieczenia materialnego na okres starości ma być czynnikiem dającym szczególnie młodym rodzicom większy komfort w podejmowaniu decyzji dotyczących modelu ich własnej rodziny i podziału ról pomiędzy rodzicami. Ponadto tego typu rozwiązanie, jak czytamy w uzasadnieniu, jest w pełni zbieżne z istotą wspólności majątkowej. Nawet w sytuacji, gdy tylko jeden z małżonków uzyskuje dochód, majątek powstały z tego dochodu jest wspólnym majątkiem obu małżonków. Uzależnienie możliwości dokonania odliczeń od tego, kto formalnie jest płatnikiem składki (co obecnie występuje), w sytuacji gdy składka jest finansowana z ich wspólnego majątku, jest zdaniem posłów przygotowujących projekt rozwiązaniem sztucznym, nieadekwatnym do ogólnej koncepcji majątku wspólnego małżonków, głęboko zakorzenionej w prawie polskim.
http://www.podatki.biz/artykuly/12_10733.htm
Re: czy ktos mi to wyjasni???
Prawda, że logiczne?
Małżonka nie pracuje, ubezpieczenie na jej konto płacą ze wspólnego majątku, czyli de facto z zarobków męża. On poniósł ciężar (ze swoch dochodów), powinien miec możliwość odliczenia tego ubezpieczenia.
Podoba mi się.
Małżonka nie pracuje, ubezpieczenie na jej konto płacą ze wspólnego majątku, czyli de facto z zarobków męża. On poniósł ciężar (ze swoch dochodów), powinien miec możliwość odliczenia tego ubezpieczenia.
Podoba mi się.