Niepracująca żona
Niepracująca żona
Witam, jestem w trakcie wypełniania PIT-37 i PIT-0; a więc rozliczamy się wspólnie z żoną (jesteśmy małżeństwem od 2006 r.) i korzystamy z ulgi prorodzinnej (wychowujemy 1 dziecko - odliczamy max. 1112,04 zł). Zgadza się?
Mam jednak pytanie: czy na niepracującą żonę mogę coś odliczyć? Dodam, że żona była bezrobotna cały 2009 rok i była zarejestrowana w UP.
Z góry dziękuję za udzielone odpowiedzi.
P.S. PITy 2009 jest naprawdę świetny!!!
Mam jednak pytanie: czy na niepracującą żonę mogę coś odliczyć? Dodam, że żona była bezrobotna cały 2009 rok i była zarejestrowana w UP.
Z góry dziękuję za udzielone odpowiedzi.
P.S. PITy 2009 jest naprawdę świetny!!!
Re: Niepracująca żona
Nie ma żadnej "ulgi za bezrobocie" :( Co do ulgi na dziecko- wypełniacie część E (podajecie PESEL lub imię,nazwisko i datę urodzenia dziecka) oraz kwadraty "cały rok" i podatnika i u małżonka. Potem w pozycjach 35 i 36 PIT-O zaznaczacie kwadrat numer 1 żeby program sam wyliczył kwotę uwzględniając wysokość podatku :)
Re: Niepracująca żona
A no to super (tzn. nie super, ale tak myślałem). Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Re: Niepracująca żona
Ale i tak zyskujesz już na samym fakcie wspólnego rozliczania się:)
-
Sławek
Re: Niepracująca żona
Bartek napisał(a) :
> Nie ma żadnej "ulgi za bezrobocie" :( Co do ulgi na dziecko-
> wypełniacie część E (podajecie PESEL lub imię,nazwisko i datę urodzenia
> dziecka) oraz kwadraty "cały rok" i podatnika i u małżonka. Potem
> w pozycjach 35 i 36 PIT-O zaznaczacie kwadrat numer 1 żeby program sam
> wyliczył kwotę uwzględniając wysokość podatku :)
Ludzie często mylą ulge podatkową i myślą że jest to ulga za bezrobocie.
> Nie ma żadnej "ulgi za bezrobocie" :( Co do ulgi na dziecko-
> wypełniacie część E (podajecie PESEL lub imię,nazwisko i datę urodzenia
> dziecka) oraz kwadraty "cały rok" i podatnika i u małżonka. Potem
> w pozycjach 35 i 36 PIT-O zaznaczacie kwadrat numer 1 żeby program sam
> wyliczył kwotę uwzględniając wysokość podatku :)
Ludzie często mylą ulge podatkową i myślą że jest to ulga za bezrobocie.
Re: Niepracująca żona
"Ludzie często mylą ulge podatkową i myślą że jest to ulga za bezrobocie"
tę samą myśl miałam
To tak samo jak z ulgą rehabilitacyjną (2280) - ludzie myślą często, że to ulga za BYCIE inwalidą.
Zresztą, spotkałam się z tym, że w ośrodkach dla niepełnosprawnych "panie z biura" tak "doradzają"
tę samą myśl miałam
To tak samo jak z ulgą rehabilitacyjną (2280) - ludzie myślą często, że to ulga za BYCIE inwalidą.
Zresztą, spotkałam się z tym, że w ośrodkach dla niepełnosprawnych "panie z biura" tak "doradzają"
-
Gość
Re: Niepracująca żona
Bartek napisał(a) :
> Nie ma żadnej "ulgi za bezrobocie" :( Co do ulgi na dziecko-
> wypełniacie część E (podajecie PESEL lub imię,nazwisko i datę urodzenia
> dziecka) oraz kwadraty "cały rok" i podatnika i u małżonka. Potem
> w pozycjach 35 i 36 PIT-O zaznaczacie kwadrat numer 1 żeby program sam
> wyliczył kwotę uwzględniając wysokość podatku :)
BARTKU MAM PYTANIE CZY JEST RÓŻNICA JEŻELI MAŁOŻONKOWIE MIESZKAJA I WYCHOWUJĄ DZIECI RAZEM : ZAZNACZENIE W PIT-O TYLKO NP. PODATNIK CAŁY ROK CZY MUSI BYC ZAZNACZONE I PODATNIK I MAŁŻONEK
DZIEKUJĘ POZDRAWIAM
> Nie ma żadnej "ulgi za bezrobocie" :( Co do ulgi na dziecko-
> wypełniacie część E (podajecie PESEL lub imię,nazwisko i datę urodzenia
> dziecka) oraz kwadraty "cały rok" i podatnika i u małżonka. Potem
> w pozycjach 35 i 36 PIT-O zaznaczacie kwadrat numer 1 żeby program sam
> wyliczył kwotę uwzględniając wysokość podatku :)
BARTKU MAM PYTANIE CZY JEST RÓŻNICA JEŻELI MAŁOŻONKOWIE MIESZKAJA I WYCHOWUJĄ DZIECI RAZEM : ZAZNACZENIE W PIT-O TYLKO NP. PODATNIK CAŁY ROK CZY MUSI BYC ZAZNACZONE I PODATNIK I MAŁŻONEK
DZIEKUJĘ POZDRAWIAM
Re: Niepracująca żona
Jeżeli obydwie osoby mają nieograniczone prawa rodzicielskie to moim zdaniem należy zaznaczyć u obu : "cały rok" i następnie w polach 35 i 36 zaznaczyć kwadrat numer 1 żeby program sam obliczył na podstawie części E wtedy program podzieli ulgę między podatnika i małżonka.
-
Cretux
Re: Niepracująca żona
Jeśli chodzi o ulgę podatkową za niepracującą żonę to taka ulga jest. Kwota coś ponad 500 zł. Od paru lat co roku rozliczam się i dostaję ulgę na dziecko i na żonę. Sam bym nie wiedział gdyby nie podpowiedziała mi pracownik urzędu skarbowego. Pozdrawiam
Re: Niepracująca żona
o tym właśnie wyżej pisaliśmy Cretux.
To jednak nie jest ulga za bycie bezrobotnym
Wyjaśnię na czym to polega:
każda osoba, rozliczająca się na zasadach ogólnych, oblicza podatek wg skali.
Skala podatkowa (I próg) wygląda tak:
podstawa opodatkowania od zera do 85.528 zł - podatek wynosi 18% minus kwota zmniejszająca podatek 556 zł 02 gr
http://www.pit.pl/skala_podatkowa_pit_190.php
Czyli wyjaśniam: podstawę obliczenia podatku * 18% minus 556,02 = podatek
(od tego są jeszcze odliczenia, ale w tym wypadku nie jest to istotne).
Powtarzam, że każda osoba fizyczna rozliczająca dochody na zasadach ogólnych.
Czyli oprócz dochodów opodatkowanych ryczałtem, podatkiem tonażowym podatkiem liniowym.
Więc te ostatnie wyłączenia nie dotyczą tzw. zwykłych ludzi.
Jeśli zatem, współmałżonek (bez ryczałtu z dg, bez podatku tonażowego, bez liniowego) nie uzyskuje dochodów, a małzonkowie mają możliwość wspólnego rozliczenia (bo sa tu wyłączenia), to podstawę obliczenia podatku (tę od zarabiającego małżonka) dzieli się na dwa (na obojga) i oblicza podatek zgodnie ze skalą podatkową (czyli odejmując kwotę zmniejszającą podatek, de facto dwukrotnie, bo od każdego ze współmałżonków).
Tak oblicony podatek na JEDNEGO mnoży się przez dwa.
Nie wiem czy dośc jasno wytłumaczyłam
Chyba prościej nie umiem
:)
To jednak nie jest ulga za bycie bezrobotnym
Wyjaśnię na czym to polega:
każda osoba, rozliczająca się na zasadach ogólnych, oblicza podatek wg skali.
Skala podatkowa (I próg) wygląda tak:
podstawa opodatkowania od zera do 85.528 zł - podatek wynosi 18% minus kwota zmniejszająca podatek 556 zł 02 gr
http://www.pit.pl/skala_podatkowa_pit_190.php
Czyli wyjaśniam: podstawę obliczenia podatku * 18% minus 556,02 = podatek
(od tego są jeszcze odliczenia, ale w tym wypadku nie jest to istotne).
Powtarzam, że każda osoba fizyczna rozliczająca dochody na zasadach ogólnych.
Czyli oprócz dochodów opodatkowanych ryczałtem, podatkiem tonażowym podatkiem liniowym.
Więc te ostatnie wyłączenia nie dotyczą tzw. zwykłych ludzi.
Jeśli zatem, współmałżonek (bez ryczałtu z dg, bez podatku tonażowego, bez liniowego) nie uzyskuje dochodów, a małzonkowie mają możliwość wspólnego rozliczenia (bo sa tu wyłączenia), to podstawę obliczenia podatku (tę od zarabiającego małżonka) dzieli się na dwa (na obojga) i oblicza podatek zgodnie ze skalą podatkową (czyli odejmując kwotę zmniejszającą podatek, de facto dwukrotnie, bo od każdego ze współmałżonków).
Tak oblicony podatek na JEDNEGO mnoży się przez dwa.
Nie wiem czy dośc jasno wytłumaczyłam
Chyba prościej nie umiem
:)