rozliczenie jako samotna matka
rozliczenie jako samotna matka
Czy kobieta może rozliczyć się jako samotnie wychowująca, mieszka bez ojca dzieci jednak ich tata uczestniczy w wychowaniu? czy mogą po połowie sobie za nich odliczyć ulgę??
Re: rozliczenie jako samotna matka
ad1. jeżeli przez cały rok 2012 ojciec pomagał w wychowywaniu to nie można się rozliczyć jako samotnie wychowująca
ad2. jeżeli ojciec również wychowuje to rodzice musza się dogadać między sobą co do podziału ulgi.
Najważniejsze aby nie zdublowali ulgi w swoich zeznaniach bo US dobierze im się do skóry ;)
Niech podzielą się miesiącami w miarę sprawiedliwie.
ad2. jeżeli ojciec również wychowuje to rodzice musza się dogadać między sobą co do podziału ulgi.
Najważniejsze aby nie zdublowali ulgi w swoich zeznaniach bo US dobierze im się do skóry ;)
Niech podzielą się miesiącami w miarę sprawiedliwie.
Re: rozliczenie jako samotna matka
jeśli jednak nie mieszkają razem (we wspólnie prowadzonym gospodarstwie domowym) - można rozliczyć się jako "samotnie wychowujący"
Re: rozliczenie jako samotna matka
Jeśli kobieta jest panną, rozwódką lub wdową i wychowuje dzieci ma prawo do rozliczenia się jako samotna matka i fakt pomocy ojca w wychowywaniu dzieci nie odbiera jej tej możliwości.
Mówi o tym art.6 ust. 4 ustawy o pdof.
Mówi o tym art.6 ust. 4 ustawy o pdof.
Re: rozliczenie jako samotna matka
Raczej nie mogę się zgodzić z "koleżanką" - status : panny, rozwódki itp - to tylko warunek konieczny do uznania tej możliwości.
Wydaje mi się, że jeżeli ojciec, brat, dziadkowie czynnie i w sposób ciągły pomagają w wychowaniu - to nie ma mowy o "samotności".
Wg Słownika języka polskiego :
rz. ż IVa, blm
odczuwany stan braku towarzystwa bliskiej osoby, opuszczenia przez innych; bycie samotnym; też: życie, przebywanie w odosobnieniu bez rodziny, przyjaciół
Wydaje mi się, że jeżeli ojciec, brat, dziadkowie czynnie i w sposób ciągły pomagają w wychowaniu - to nie ma mowy o "samotności".
Wg Słownika języka polskiego :
rz. ż IVa, blm
odczuwany stan braku towarzystwa bliskiej osoby, opuszczenia przez innych; bycie samotnym; też: życie, przebywanie w odosobnieniu bez rodziny, przyjaciół
Re: rozliczenie jako samotna matka
Z opodatkowania skorzystać może rodzic lub opiekun będący panną, kawalerem, wdową, wdowcem, rozwódką, rozwodnikiem albo osobą, w stosunku do której orzeczono separację lub osobą pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności – ale wyłącznie jeżeli ten rodzic lub opiekun w roku podatkowym samotnie wychowuje dzieci.
Powyższych warunków nie trzeba spełniać przez cały rok. Teoretycznie wystarczy zatem jeden dzień w roku być panną, kawalerem, itd. – pod warunkiem, że w tym czasie faktycznie samotnie wychowuje się dziecko.
Powyższych warunków nie trzeba spełniać przez cały rok. Teoretycznie wystarczy zatem jeden dzień w roku być panną, kawalerem, itd. – pod warunkiem, że w tym czasie faktycznie samotnie wychowuje się dziecko.
Re: rozliczenie jako samotna matka
no i właśnie to miałam na myśli
Re: rozliczenie jako samotna matka
"pod warunkiem, że w tym czasie faktycznie samotnie wychowuje się dziecko."
No właśnie. Jak wspomniał Czech jeżeli ojciec dziecka cały rok aktywnie pomaga w wychowaniu to nie można mówić o samotności. Mam podobne odczucia jak Czech
No właśnie. Jak wspomniał Czech jeżeli ojciec dziecka cały rok aktywnie pomaga w wychowaniu to nie można mówić o samotności. Mam podobne odczucia jak Czech
Re: rozliczenie jako samotna matka
"jeżeli ojciec dziecka cały rok aktywnie pomaga w wychowaniu" - obawiam się, że nikt z US nie zdołałby tego udowodnić, gdyby doszło do kontroli zeznania matki.
Już w ubiegłym roku wiele razy dyskutowaliśmy na ten temat, i zdania były podzielone - ale ja trzymam się tego samego co wtedy pisałam.
Już w ubiegłym roku wiele razy dyskutowaliśmy na ten temat, i zdania były podzielone - ale ja trzymam się tego samego co wtedy pisałam.
Re: rozliczenie jako samotna matka
Długo się zastanawiałem czy "odbić piłeczkę" do "koleżanki".
Nie chcem ale muszem....
Jest tutaj na forum kilka osób, które starają się pomóc innym.
Do nich również należysz TY -koleżanko. Jednakże nie pomagamy tutaj "prywatnie", ale niejako pod szyldem Szanownego Pana Konopki i jego firmy.
Dlatego tego typu odpowiedzi mogą sugerować, że nasze forum działa po to aby umożliwić "wyprowadzenie w pole" system skarbowo-finansowy.
Mnie się to nie podoba i myślę , że jest to ze szkodą dla autorytetu tego forum.
Co więcej - wcześniej czy później- Twoje porady typu , że US się "nie połapie" mogą zaszkodzić naszym uczestnikom forum.
Myślę, że nie jest to miejsce do wypowiadania tak ryzykownych słów.
A może to tylko ja jestem jakiś "dziwny" ?
Nie chcem ale muszem....
Jest tutaj na forum kilka osób, które starają się pomóc innym.
Do nich również należysz TY -koleżanko. Jednakże nie pomagamy tutaj "prywatnie", ale niejako pod szyldem Szanownego Pana Konopki i jego firmy.
Dlatego tego typu odpowiedzi mogą sugerować, że nasze forum działa po to aby umożliwić "wyprowadzenie w pole" system skarbowo-finansowy.
Mnie się to nie podoba i myślę , że jest to ze szkodą dla autorytetu tego forum.
Co więcej - wcześniej czy później- Twoje porady typu , że US się "nie połapie" mogą zaszkodzić naszym uczestnikom forum.
Myślę, że nie jest to miejsce do wypowiadania tak ryzykownych słów.
A może to tylko ja jestem jakiś "dziwny" ?