Re: nauka powyżej 25 lat
: 7 sty 2010, o 03:07
Witam
Art. 27f ustawy pdof ma konstrukcję analogiczną do art. 6 - tak jak wystarczy być samotnym rodzicem choćby jeden dzień w roku by mieć prawo do preferencyjnego rozliczenia, tak wystarczy choćby jeden dzień w miesiącu wychowywać dziecko spełniające zadane warunki by za ten miesiąc nabyć prawo do ulgi w wysokości 1/6 itd.
Nie ma w art. 27f zastrzeżenia "pełny miesiąc". Ust 3 art 27f (ten o 1/30) dotyczy tylko podziału miesięcznej ulgi między podatników wykonujących wspólnie/na zmianę władzę rodzicielską.
Dużo bardziej intrygujący jest ust. 4:
"4. Odliczenie dotyczy łącznie obojga rodziców, opiekunów prawnych dziecka albo rodziców zastępczych pozostających w związku małżeńskim. Kwotę tę mogą odliczyć od podatku w częściach równych lub w dowolnej proporcji przez nich ustalonej."
Drugie zdanie rodzicom pozostającym w związku małżeńskim daje swobodę podziału ulgi między nich. Jednocześnie zdanie pierwsze ogranicza sumę ulgi.
Czytając powyższy zapis dochodzę do wniosku, że rodzice nie pozostający w związku małżeńskim, wspólnie wychowujący dziecko (czyli konkubinat) nie są związani tym ograniczeniem. Inaczej mówiąc: konstrukcja przepisu (zapewne wbrew intencjom, pożal się Boże, ustawodawcy) pozwala każdemu z rodziców stanu wolnego odliczyć pełną wysokość ulgi - "łączność limitu" ich nie dotyczy.
I kolejny raz niechlujstwo ustawodawcy wprowadza konflikt między wykładnią językową a celowościową...
Art. 27f ustawy pdof ma konstrukcję analogiczną do art. 6 - tak jak wystarczy być samotnym rodzicem choćby jeden dzień w roku by mieć prawo do preferencyjnego rozliczenia, tak wystarczy choćby jeden dzień w miesiącu wychowywać dziecko spełniające zadane warunki by za ten miesiąc nabyć prawo do ulgi w wysokości 1/6 itd.
Nie ma w art. 27f zastrzeżenia "pełny miesiąc". Ust 3 art 27f (ten o 1/30) dotyczy tylko podziału miesięcznej ulgi między podatników wykonujących wspólnie/na zmianę władzę rodzicielską.
Dużo bardziej intrygujący jest ust. 4:
"4. Odliczenie dotyczy łącznie obojga rodziców, opiekunów prawnych dziecka albo rodziców zastępczych pozostających w związku małżeńskim. Kwotę tę mogą odliczyć od podatku w częściach równych lub w dowolnej proporcji przez nich ustalonej."
Drugie zdanie rodzicom pozostającym w związku małżeńskim daje swobodę podziału ulgi między nich. Jednocześnie zdanie pierwsze ogranicza sumę ulgi.
Czytając powyższy zapis dochodzę do wniosku, że rodzice nie pozostający w związku małżeńskim, wspólnie wychowujący dziecko (czyli konkubinat) nie są związani tym ograniczeniem. Inaczej mówiąc: konstrukcja przepisu (zapewne wbrew intencjom, pożal się Boże, ustawodawcy) pozwala każdemu z rodziców stanu wolnego odliczyć pełną wysokość ulgi - "łączność limitu" ich nie dotyczy.
I kolejny raz niechlujstwo ustawodawcy wprowadza konflikt między wykładnią językową a celowościową...