marbar napisał(a) :
> ale logicznie rzecz biorąc Areczku
> opodatkowujesz dochody/ przysporzenie majątkowe - prawda?
> Jakim przysporzeniem majątkowym jest pokrycie szkody?
> Nie dość, że została zniszczona moja własność, mam kłopot z bałaganem, to
> jeszcze mam ponieść ciężar podatkowy w związku z przywróceniem stanu
> poprzedniego?
Ależ ja się z Tobą zgadzam!
Nigdzie nie twierdziłem, że podoba mi się ten przepis, jednakże w takim brzmieniu w jakim jest, uznaję stanowisko US za zasadne.
Myślę, że intencją ustawodawcy było uniknięcie nieopodatkowania pieniędzy, które byłyby wypłacone jako odszkodowanie na podstawie ugody pozasądowej... w niektórych sytuacjach.
Na przykład prowadzisz działalność i spowodowałaś mi szkodę (ot koparką przekopałaś mi w polu drenaż odwadniający). Dochodzimy do ugody, że koszt naprawy wynosi 30tys złotych, które mi przekazujesz puszczając to w swoje KUP. Ja od tego nie płacę podatku (Ty też nie), naprawiamy drenaż kosztem 1000 złotych, a nadwyżką (30000zł × 18% - 1000zł = 4400zł) dzielimy się po połowie.
Przy czym w cytowanej przez Ciebie sprawie wyceny dokonał rzeczoznawca (może biegły sądowy). Mogło to mieć wpływ na decyzję IS.
Odszkodowanie
Re: Odszkodowanie
marbar napisał(a) :
> Urząd postanowił, a Izba uchyliła to postanowienie.
> Postanowienie Urzędu zatem nieważne jest.
>
> Mogliby mnie pokroić, a nie wykazałabym tego w zeznaniu.
I tu się w przedmiotowej sprawie też z Tobą zgadzam.
Skoro IS uznał rację podatniczki, to nie wykazuję tego.
> Urząd postanowił, a Izba uchyliła to postanowienie.
> Postanowienie Urzędu zatem nieważne jest.
>
> Mogliby mnie pokroić, a nie wykazałabym tego w zeznaniu.
I tu się w przedmiotowej sprawie też z Tobą zgadzam.
Skoro IS uznał rację podatniczki, to nie wykazuję tego.
Re: Odszkodowanie
"naprawiamy drenaż kosztem 1000 złotych, a nadwyżką (30000zł × 18% - 1000zł = 4400zł) dzielimy się po połowie."
I jak tu Cię nie lubić?
:)))
I jak tu Cię nie lubić?
:)))
Re: Odszkodowanie
natknęłam się na jeden wyrok Sądu Administracyjnego (WSA, 11 grudnia 2007 r., sygn. akt I SA/Gd 801/07)
Dotyczy to zupełnie innego rodzaju odszkodowania, ale ten kawałek jest ciekawy:
„za odszkodowania, o których mowa w art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych otrzymane na podstawie ustaw lub przepisów wykonawczych wydanych na podstawie tych ustaw należy” uznać takie odszkodowania, których źródłem jest przepis prawa, niezależnie od tego, czy bezpośrednim tytułem wypłaty odszkodowania jest wyrok, ugoda sądowa, decyzja, czy też umowa."
Może przydać się na podpórkę przy wystąpieniu o interpretację indywidualną.
Dotyczy to zupełnie innego rodzaju odszkodowania, ale ten kawałek jest ciekawy:
„za odszkodowania, o których mowa w art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych otrzymane na podstawie ustaw lub przepisów wykonawczych wydanych na podstawie tych ustaw należy” uznać takie odszkodowania, których źródłem jest przepis prawa, niezależnie od tego, czy bezpośrednim tytułem wypłaty odszkodowania jest wyrok, ugoda sądowa, decyzja, czy też umowa."
Może przydać się na podpórkę przy wystąpieniu o interpretację indywidualną.
Re: Odszkodowanie
marbar napisał(a) :
> I jak tu Cię nie lubić?
> :)))
To chyba po prostu niemożliwe ;-)))
Niezależnie od powyższej sprawy prawda jest taka, że ludzie czasem strasznie kombinują, a ja podobno zaraz podejrzewam możliwy przekręt. Niektórzy twierdzą, że powinienem pracować w US w dziale KS...
Nie dziwi mnie zatem taki zapis w ustawie.
> I jak tu Cię nie lubić?
> :)))
To chyba po prostu niemożliwe ;-)))
Niezależnie od powyższej sprawy prawda jest taka, że ludzie czasem strasznie kombinują, a ja podobno zaraz podejrzewam możliwy przekręt. Niektórzy twierdzą, że powinienem pracować w US w dziale KS...
Nie dziwi mnie zatem taki zapis w ustawie.
Re: Odszkodowanie
"ja podobno zaraz podejrzewam możliwy przekręt. Niektórzy twierdzą, że powinienem pracować w US w dziale KS..."
miałbyś sumienie karać niebożęta?
;-)
miałbyś sumienie karać niebożęta?
;-)
Re: Odszkodowanie
marbar napisał(a) :
> miałbyś sumienie karać niebożęta?
>
> ;-)
Niebożęta to nie, ale kombinujących zawsze... ;-)
> miałbyś sumienie karać niebożęta?
>
> ;-)
Niebożęta to nie, ale kombinujących zawsze... ;-)