KUP
-
Katarzyna
KUP
Witam.
W pierwszym zakładzie pracowałam do 31.01.2009r., wynagrodzenie otrzymywałam do 10-go następnego miesiąca i w picie wpisano mi zarobek grudniowy i styczniowy oraz KUP za 2 miesiące.
W drugin zakładzie pracuję od 01.02.2009r i wynagrodzenie otrzymuję ostatniego danego miesiąca.
Mam problem bo KUP mam wpisany za 13 miesięcy ( 2x 111,25 z pierwszego i 11x 139,06 z drugiego ).
Co z tym zrobić?
Przepraszam za poprzedni post :-(
W pierwszym zakładzie pracowałam do 31.01.2009r., wynagrodzenie otrzymywałam do 10-go następnego miesiąca i w picie wpisano mi zarobek grudniowy i styczniowy oraz KUP za 2 miesiące.
W drugin zakładzie pracuję od 01.02.2009r i wynagrodzenie otrzymuję ostatniego danego miesiąca.
Mam problem bo KUP mam wpisany za 13 miesięcy ( 2x 111,25 z pierwszego i 11x 139,06 z drugiego ).
Co z tym zrobić?
Przepraszam za poprzedni post :-(
Re: KUP
Widzisz, prawo podatkowe mamy niedoskonałe.
Te niedoskonałe przepisy (z art.22.2) mówią " w przypadku gdy podatnik UZYSKUJE przychody równocześnie z tytułu więcej niż jednego stosunku służbowego, stosunku pracy,"
Ty tak własnie UZYSKAŁAŚ.
Fakt, że orzecznictwo (większość) mówi wyraźnie o należnych kosztach za każdy PRZEPRACOWANY m-c, czyli uzależnia koszty od pracy.
Jednak ustawa mówi o UZYSKIWANIU
Nie widzę zatem zagrożenia.
Oczywiście zrobisz, jak zechcesz.
Te niedoskonałe przepisy (z art.22.2) mówią " w przypadku gdy podatnik UZYSKUJE przychody równocześnie z tytułu więcej niż jednego stosunku służbowego, stosunku pracy,"
Ty tak własnie UZYSKAŁAŚ.
Fakt, że orzecznictwo (większość) mówi wyraźnie o należnych kosztach za każdy PRZEPRACOWANY m-c, czyli uzależnia koszty od pracy.
Jednak ustawa mówi o UZYSKIWANIU
Nie widzę zatem zagrożenia.
Oczywiście zrobisz, jak zechcesz.
Re: KUP
Iwonko, dla mnie "jednocześnie" to w jednym m-cu.
I wcale nie musi to być cykliczne.
Np. sytuacja, gdy w połowie m-ca zmieniasz pracodawcę i u obu dostajesz wynagrodzenie za ten m-c.
Wiesz.... kiedyś mocno próbowałam rozgryzac temat, gdy pracodawca wypłaca 10-go następnego m-ca, a ktoś pracuje od stycznia do lutego następnego m-ca.
Widomo (wiele interpretacji jest), że gdy pracodawca np. spóźnia się z wypłatami (nawet po parę m-cy) lub właśnie wypłaca do 10-go następnego m-ca (de facto na PIT 11 masz 11 przychodów i kosztów)- to spokojnie podatnik może ująć koszty uzyskania za 12 m-cy.
I teraz: pracownik zwalnia się w styczniu czy lutym nastepnego roku - powinien zatem o jedne koszty uzyskania odliczyć mniej, prawda?
Bo jedne już "zaliczkował"
Ale wiadomo, że NIKT tego nie robi.
I US musiałby być niezmiernie dociekliwym, by to wyłapać.....
Taaaakie tam moje dywagacje.....
I wcale nie musi to być cykliczne.
Np. sytuacja, gdy w połowie m-ca zmieniasz pracodawcę i u obu dostajesz wynagrodzenie za ten m-c.
Wiesz.... kiedyś mocno próbowałam rozgryzac temat, gdy pracodawca wypłaca 10-go następnego m-ca, a ktoś pracuje od stycznia do lutego następnego m-ca.
Widomo (wiele interpretacji jest), że gdy pracodawca np. spóźnia się z wypłatami (nawet po parę m-cy) lub właśnie wypłaca do 10-go następnego m-ca (de facto na PIT 11 masz 11 przychodów i kosztów)- to spokojnie podatnik może ująć koszty uzyskania za 12 m-cy.
I teraz: pracownik zwalnia się w styczniu czy lutym nastepnego roku - powinien zatem o jedne koszty uzyskania odliczyć mniej, prawda?
Bo jedne już "zaliczkował"
Ale wiadomo, że NIKT tego nie robi.
I US musiałby być niezmiernie dociekliwym, by to wyłapać.....
Taaaakie tam moje dywagacje.....