Nietypowa sprawa - odliczenie od dochodu czy od podatku
-
dmalita
Nietypowa sprawa - odliczenie od dochodu czy od podatku
Mam bardzo nietypowe pytanie do znawców ustawy.
Otóż w rozliczając się za rok 2008 skorzystałem po raz pierwszy z ulgi odsetkowej, odliczając od dochodu kwotę powiedzmy 6000 zł (przy faktycznie zapłaconych odsetkach 10000 zł i tak jest to wpisane w picie) Skorzystałem rownież z odliczenia podatku na dzieci, tak wyliczając kwoty, aby otrzymac pełny zwrot podatku. Przeszedłem kontrolę w urzędzie skarbowym i było O.K.
Rozliczając się za rok 2009 rozliczyłem również ulgę odsetkową w wysokości powiedzmy 10000 zł, przyczym 4000zł z tej kwoty jako pozostałość po roku 2008, a 6000 jest kwotą zapłaconą w roku 2009
(jest taka możliwość w drugim roku korzystania z ulgi odsetkowej) Oczywiście skorzystałem też z ulgi na dzieci.
Oczywiście kontrola w U.S i niestety zostało mi zakwestionowane odliczenie kwoty 4000zł(jako pozostałości po roku poprzednim) , przy czym argumentacja Pani Naczelnik U.S była następująca:
Jezeli miał Pan wystarczajacy dochód w 2008 roku to nalezało odliczyć od dochodu całą wysokość ulgi odsetkowej, a dopiero później ulgę rodzinną.
Przypis o możliwości odpisu od dochodu w roku następnym tyczy się tylko tych osób, które nie mają wystarczającego dochodu w roku podatkowym.
Czy postępowanie Pani naczelnik jest słuszne?
Czy ta niewykorzystana kwota ulgii odsetkowej (za pit 2008) przepada?
Pozdr
Otóż w rozliczając się za rok 2008 skorzystałem po raz pierwszy z ulgi odsetkowej, odliczając od dochodu kwotę powiedzmy 6000 zł (przy faktycznie zapłaconych odsetkach 10000 zł i tak jest to wpisane w picie) Skorzystałem rownież z odliczenia podatku na dzieci, tak wyliczając kwoty, aby otrzymac pełny zwrot podatku. Przeszedłem kontrolę w urzędzie skarbowym i było O.K.
Rozliczając się za rok 2009 rozliczyłem również ulgę odsetkową w wysokości powiedzmy 10000 zł, przyczym 4000zł z tej kwoty jako pozostałość po roku 2008, a 6000 jest kwotą zapłaconą w roku 2009
(jest taka możliwość w drugim roku korzystania z ulgi odsetkowej) Oczywiście skorzystałem też z ulgi na dzieci.
Oczywiście kontrola w U.S i niestety zostało mi zakwestionowane odliczenie kwoty 4000zł(jako pozostałości po roku poprzednim) , przy czym argumentacja Pani Naczelnik U.S była następująca:
Jezeli miał Pan wystarczajacy dochód w 2008 roku to nalezało odliczyć od dochodu całą wysokość ulgi odsetkowej, a dopiero później ulgę rodzinną.
Przypis o możliwości odpisu od dochodu w roku następnym tyczy się tylko tych osób, które nie mają wystarczającego dochodu w roku podatkowym.
Czy postępowanie Pani naczelnik jest słuszne?
Czy ta niewykorzystana kwota ulgii odsetkowej (za pit 2008) przepada?
Pozdr
-
Gość
Re: Nietypowa sprawa - odliczenie od dochodu czy od podatku
Możesz podać namiary na potwierdzenie tego (akapit ustawy, interpretacja itp....)
-
radek
Re: Nietypowa sprawa - odliczenie od dochodu czy od podatku
art. 26b ustawy, obowiązującego przed 1 stycznia 2007 r., w związku z art. 9 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 217, poz. 1588, z późn. zm.).
-
dmalita
Re: Nietypowa sprawa - odliczenie od dochodu czy od podatku
art 26b, ust4, pkt 7 cyt "
Odsetki, o których mowa w ust. 4, zapłacone przed rokiem określonym w ust. 5
mogą być odliczone od podstawy obliczenia podatku również w roku podatkowym
bezpośrednio następującym po roku, w którym podatnik po raz pierwszy
odliczył odsetki; w tym przypadku odliczeniu podlega wyłącznie różnica między
sumą odsetek przypadających do odliczenia a kwotą odsetek faktycznie odliczonych
w roku, w którym podatnik dokonał pierwszego odliczenia."
W 2009 poraz pierwszy odliczyłem odsetki (a w zasadzie część) i ulgę prorodzinną. (Brakło dochodu na wykorzystanie całej ulgi odsetkowej)
Mogłem odliczyć całe odsetki, ale wtedy brakło mi podatku na ulgę prorodzinną.
W 2010 chcę odliczyć resztę z tych odsetek i odsetki zapłacone w 2009 roku.
Odsetki, o których mowa w ust. 4, zapłacone przed rokiem określonym w ust. 5
mogą być odliczone od podstawy obliczenia podatku również w roku podatkowym
bezpośrednio następującym po roku, w którym podatnik po raz pierwszy
odliczył odsetki; w tym przypadku odliczeniu podlega wyłącznie różnica między
sumą odsetek przypadających do odliczenia a kwotą odsetek faktycznie odliczonych
w roku, w którym podatnik dokonał pierwszego odliczenia."
W 2009 poraz pierwszy odliczyłem odsetki (a w zasadzie część) i ulgę prorodzinną. (Brakło dochodu na wykorzystanie całej ulgi odsetkowej)
Mogłem odliczyć całe odsetki, ale wtedy brakło mi podatku na ulgę prorodzinną.
W 2010 chcę odliczyć resztę z tych odsetek i odsetki zapłacone w 2009 roku.
Re: Nietypowa sprawa - odliczenie od dochodu czy od podatku
W latach następnych możesz odliczać wydatki które nie znalazły pokrycia w dochodzie/podatku z lat ubiegłych, u Ciebie znalazły by tylko świadomie ich nie odliczyłeś czyli świadomie spisałeś je "na straty". To tak jak by chcieć teraz odliczyć ulgę Internetową za rok wcześniejszy tylko dlatego,że rok temu nie chciało Ci się wypełniać PIT/O/nie "kalkulowało" CI się wypełniać.
Poza tym nie bardzo rozumiem Twoje podejście. Jeżeli odliczył byś całe odsetki to po prostu odliczył byś mniejszą kwotę na dzieci (podatek by zmalał), ale finał by był taki sam - zwrot wszystkich zaliczek. Po co to kombinowanie ?
Poza tym nie bardzo rozumiem Twoje podejście. Jeżeli odliczył byś całe odsetki to po prostu odliczył byś mniejszą kwotę na dzieci (podatek by zmalał), ale finał by był taki sam - zwrot wszystkich zaliczek. Po co to kombinowanie ?
-
dmalita
Re: Nietypowa sprawa - odliczenie od dochodu czy od podatku
No własnie Bartek zgadzam się w pełni z Tobą.
"W latach następnych możesz odliczać wydatki które nie znalazły pokrycia w dochodzie/podatku z lat ubiegłych, i tak jest dokładnie w moim przypadku
Sprawa nie idzie o rok ubiegły (rozliczenie za 2008 bo tam faktycznie nic sie nie zmieni), tylko o ten rok, (rozliczenie za 2009 gdzie mam ciut wyższe dochody) i chciałem część z tych odsetek przenieść na ten rok. W tamtym roku zrobiłem to swiadomie, wiedząc (lub myśląc) że nie odliczona kwota odsetek przechodzi na ten rok.
Idąc twoim (a może swoim) tokiem rozumowania
Ja poprostu stwierdziłem, że wazniejsza dla mnie jest ulga prorodzinna i odliczyłem ją w całości, a pozostałą cześć postanowiłem przeznaczyć na ulgę odsetkową.Na wykorzystanie w całości ulgi odsetkowej brakło dochodu, w związku z czym przeniosłem ją na rok następny (jest to jednorazowo mozliwe)
W takim razie pytanie moje zabrzmi nieco inaczej.
Czy - jezeli mam prawo w roku podatkowym do odliczenia od podatku (prawo nie przechodzi na kolejny rok) i prawo do odliczenia od dochodu (prawo przechodzi na kolejny rok) a mam niewystarczający dochód aby skorzystać z obydwu praw w pełnej wysokości to mogę wykorzystać cześć odliczen od dochodu i całą kwotę odliczen od podatku, czy też muszę (tak jak interpretuje to mój U.S) najpierw odliczyć całą kwotę od dochodu, a dopiero później kwotę odliczenia od podatku(tylko część).
Moje pytanie w zasadzie tyczy się KOLEJNOŚCI wykorzystania ulg, a nie samego prawa do nich.
Jest ona narzucona czy mogę jako podatnik decydować z której ulgi chce skorzystać i w jakiej wysokości?
"W latach następnych możesz odliczać wydatki które nie znalazły pokrycia w dochodzie/podatku z lat ubiegłych, i tak jest dokładnie w moim przypadku
Sprawa nie idzie o rok ubiegły (rozliczenie za 2008 bo tam faktycznie nic sie nie zmieni), tylko o ten rok, (rozliczenie za 2009 gdzie mam ciut wyższe dochody) i chciałem część z tych odsetek przenieść na ten rok. W tamtym roku zrobiłem to swiadomie, wiedząc (lub myśląc) że nie odliczona kwota odsetek przechodzi na ten rok.
Idąc twoim (a może swoim) tokiem rozumowania
Ja poprostu stwierdziłem, że wazniejsza dla mnie jest ulga prorodzinna i odliczyłem ją w całości, a pozostałą cześć postanowiłem przeznaczyć na ulgę odsetkową.Na wykorzystanie w całości ulgi odsetkowej brakło dochodu, w związku z czym przeniosłem ją na rok następny (jest to jednorazowo mozliwe)
W takim razie pytanie moje zabrzmi nieco inaczej.
Czy - jezeli mam prawo w roku podatkowym do odliczenia od podatku (prawo nie przechodzi na kolejny rok) i prawo do odliczenia od dochodu (prawo przechodzi na kolejny rok) a mam niewystarczający dochód aby skorzystać z obydwu praw w pełnej wysokości to mogę wykorzystać cześć odliczen od dochodu i całą kwotę odliczen od podatku, czy też muszę (tak jak interpretuje to mój U.S) najpierw odliczyć całą kwotę od dochodu, a dopiero później kwotę odliczenia od podatku(tylko część).
Moje pytanie w zasadzie tyczy się KOLEJNOŚCI wykorzystania ulg, a nie samego prawa do nich.
Jest ona narzucona czy mogę jako podatnik decydować z której ulgi chce skorzystać i w jakiej wysokości?
Re: Nietypowa sprawa - odliczenie od dochodu czy od podatku
Kolejność ulg jest taka jak na picie czyli najpierw odliczenia od dochodu i dopiero potem od podatku. Masz prawo odliczyć niewykorzystaną kwotę odliczenia od dochodu tylko jeżeli nie znalazła ona pokrycia w dochodzie czyli jeżeli np dochodu miałeś 5000 a odsetek 6000 to wtedy w PIT/D za 2008 wpisujesz 6000 odsetek,a kwotę 1000 (6000-5000) możesz odjąć od dochodu w roku następnym
-
dmalita
Re: Nietypowa sprawa - odliczenie od dochodu czy od podatku
Zgadzam się w pełni z Tobą Bartek, lecz mimo wszystko dalej nie znam odpowiedzi na nurtujący mnie problem.
Być może nieco zagmatwałem sprawę- Spróbuję wobec tego nieco inaczej sformułować pytanie.
Jesli w danym roku podatkowym mam możliwość odliczenia ulg od dochodu i od podatku (a nie mogę skorzystać z obydwu ulg w pełnej wysokości z uwagi na brak dochodu/podatku) to czy mogę odliczyć pełną ulgę od podatku i część ulgi od dochodu (i przenieść część tej ulgi (od dochodu) na rok następny - co jest rozwiązaniem korzystnym dla mnie) czy muszę odliczyć pełną ulgę od dochodu i cześć ulgi od podatku (co jest dla mnie w tym przypadku niekorzystne).
Pani z U.S dokonując kontroli stwierdziła, że w roku 2008 powienienem wpierw odliczyć całą ulgę od dochodu, a potem dopiero ulgę prorodzinną od podatku (ale tu podatku było za mało), ja natomiast zrobiłem inaczej - odliczyłem cześć ulgi od dochodu i całą ulgę prorodzinną od podatku. (W zeznaniu za rok 2008 obydwa warianty prowadziły do tego samego zwrotu, natomiast do rozliczenia za 2009 wariant zrobiony przeze mnie był (jest?) dla mnie korzystniejszy (mogę sobie odpisać cześć niewykorzystaną w 2008)
Być może nieco zagmatwałem sprawę- Spróbuję wobec tego nieco inaczej sformułować pytanie.
Jesli w danym roku podatkowym mam możliwość odliczenia ulg od dochodu i od podatku (a nie mogę skorzystać z obydwu ulg w pełnej wysokości z uwagi na brak dochodu/podatku) to czy mogę odliczyć pełną ulgę od podatku i część ulgi od dochodu (i przenieść część tej ulgi (od dochodu) na rok następny - co jest rozwiązaniem korzystnym dla mnie) czy muszę odliczyć pełną ulgę od dochodu i cześć ulgi od podatku (co jest dla mnie w tym przypadku niekorzystne).
Pani z U.S dokonując kontroli stwierdziła, że w roku 2008 powienienem wpierw odliczyć całą ulgę od dochodu, a potem dopiero ulgę prorodzinną od podatku (ale tu podatku było za mało), ja natomiast zrobiłem inaczej - odliczyłem cześć ulgi od dochodu i całą ulgę prorodzinną od podatku. (W zeznaniu za rok 2008 obydwa warianty prowadziły do tego samego zwrotu, natomiast do rozliczenia za 2009 wariant zrobiony przeze mnie był (jest?) dla mnie korzystniejszy (mogę sobie odpisać cześć niewykorzystaną w 2008)
Re: Nietypowa sprawa - odliczenie od dochodu czy od podatku
dmalita napisał(a) :
> Jesli w danym roku podatkowym mam możliwość odliczenia ulg od dochodu i od
> podatku (a nie mogę skorzystać z obydwu ulg w pełnej wysokości z uwagi na
> brak dochodu/podatku) to czy mogę odliczyć pełną ulgę od podatku i część
> ulgi od dochodu (i przenieść część tej ulgi (od dochodu) na rok następny -
> co jest rozwiązaniem korzystnym dla mnie) czy muszę odliczyć pełną ulgę od
> dochodu i cześć ulgi od podatku (co jest dla mnie w tym przypadku
> niekorzystne).
Tak jak wyżej
Bartek napisał(a) :
>Kolejność ulg jest taka jak na picie czyli najpierw odliczenia od dochodu i dopiero potem od podatku.
Najpierw odliczasz na ile Ci wystarczy dochodu.
Dopiero później odliczasz od podatku.
W szczególnym przypadku, gdy dochód zostanie w pełni zniwelowany przez odliczenie i podstawa opodatkowania wyjdzie zero złotych, to nie dasz rady nawet składki zdrowotnej odpisać, a co mówić o uldze prorodzinnej.
I zgadzam się z Tobą, że jest to niekorzystne.
> Jesli w danym roku podatkowym mam możliwość odliczenia ulg od dochodu i od
> podatku (a nie mogę skorzystać z obydwu ulg w pełnej wysokości z uwagi na
> brak dochodu/podatku) to czy mogę odliczyć pełną ulgę od podatku i część
> ulgi od dochodu (i przenieść część tej ulgi (od dochodu) na rok następny -
> co jest rozwiązaniem korzystnym dla mnie) czy muszę odliczyć pełną ulgę od
> dochodu i cześć ulgi od podatku (co jest dla mnie w tym przypadku
> niekorzystne).
Tak jak wyżej
Bartek napisał(a) :
>Kolejność ulg jest taka jak na picie czyli najpierw odliczenia od dochodu i dopiero potem od podatku.
Najpierw odliczasz na ile Ci wystarczy dochodu.
Dopiero później odliczasz od podatku.
W szczególnym przypadku, gdy dochód zostanie w pełni zniwelowany przez odliczenie i podstawa opodatkowania wyjdzie zero złotych, to nie dasz rady nawet składki zdrowotnej odpisać, a co mówić o uldze prorodzinnej.
I zgadzam się z Tobą, że jest to niekorzystne.