internet
Re: internet
Moim zdaniem tak. Jeżeli z treści przelewu wynika, że jest to TEN internet (adres może) i TA faktura (ot numer faktury na przykład), to nie ma raczej większego znaczenia z czyjego konta poszła płatność.
Re: internet
pamiętam czasy, gdy było to (płacenie) moooocno, że tak rzeknę: "obwarowane"
USy odrzucały nawet płatności z konta współmałzonka - podczas gdy małżeństwo stanowi przecież wspólność majątkową.
Miał to być wydatek danego podatnika konkretnie.
Później stanowiska USów się zliberalizowały. I dobrze.
Nie wiem jednak, jak w sytuacji konkubinatu.
USy odrzucały nawet płatności z konta współmałzonka - podczas gdy małżeństwo stanowi przecież wspólność majątkową.
Miał to być wydatek danego podatnika konkretnie.
Później stanowiska USów się zliberalizowały. I dobrze.
Nie wiem jednak, jak w sytuacji konkubinatu.
Re: internet
marbar napisał(a) :
>
> Nie wiem jednak, jak w sytuacji konkubinatu.
Hmmm... Numer faktur jest moim zdaniem decydujący. Kwota została zapłacona.
Co zaś się tyczy tego, kto zapłacił...
Faktycznie na upartego, można by to traktować jako pożyczenie przez konkubinę swojemu mężczyźnie pieniędzy na opłaty. On jej później oddał, ale czy to ni podlega opodatkowaniu od czynności cywilnoprawnych?
>
> Nie wiem jednak, jak w sytuacji konkubinatu.
Hmmm... Numer faktur jest moim zdaniem decydujący. Kwota została zapłacona.
Co zaś się tyczy tego, kto zapłacił...
Faktycznie na upartego, można by to traktować jako pożyczenie przez konkubinę swojemu mężczyźnie pieniędzy na opłaty. On jej później oddał, ale czy to ni podlega opodatkowaniu od czynności cywilnoprawnych?
Re: internet
Równie dobrze mógł jej to odpracować.... myjąc okna np.
Trzeba kiedyś poszperać w sieci, może jakieś orzecznictwo jest w temacie...
Trzeba kiedyś poszperać w sieci, może jakieś orzecznictwo jest w temacie...
Re: internet
Jolek napisał(a) :
> internet na konkubenta
> opłata za internet z konta konkubentki
Ciekawostka...
Słownik języka polskiego pod redakcją prof. dr Mieczysława Szymczaka, fakt że z roku 1978.
Jest konkubinat,
jest konkubina,
ale nie ma kogoś takiego w rodzaju męskim (konkubet, konkubin czy inen czort).
> internet na konkubenta
> opłata za internet z konta konkubentki
Ciekawostka...
Słownik języka polskiego pod redakcją prof. dr Mieczysława Szymczaka, fakt że z roku 1978.
Jest konkubinat,
jest konkubina,
ale nie ma kogoś takiego w rodzaju męskim (konkubet, konkubin czy inen czort).
Re: internet
No proszę... Pewnie się ktoś upomniał i dodali słówko ;-)
Mówiłem, że mój słownik stary, a i zawsze wolałem wydania książkowe niż internetowe.
Mówiłem, że mój słownik stary, a i zawsze wolałem wydania książkowe niż internetowe.
Re: internet
"a i zawsze wolałem wydania książkowe"
podaj łapkę - mam to samo
podaj łapkę - mam to samo
-
gosc
Re: internet
konkubinat - "określony" jest w Kodeksie Cywilnym jako Związek Faktyczny - może to pomoże w szukaniu rozwiązań.