Samotnie wychowująca matka

krzysiek.k120
Posty: 1294
Rejestracja: 14 sty 2010, o 07:24

Samotnie wychowująca matka

Post autor: krzysiek.k120 »

Czy można rozliczyć znajomą jako samotnie wychowującą.
Sytuacja ma się tak: Matka jest panną,wychowuje dziecko , ojciec też uczestniczy i pomaga w wychowaniu, ale z ojcem ciężko się dogadać co do ulgi, więc chce go postawić przed faktem pół na pół, co będzie jak ojciec też się rozliczy jako samotnie wychowujący.

snykwa
Posty: 7247
Rejestracja: 13 sty 2014, o 23:53

Re: Samotnie wychowująca matka

Post autor: snykwa »

Cytat:
Bez znaczenia dla preferencyjnej zasady rozliczeń „panny” lub „kawalera” pozostającego w związku „nieformalnym” jest także fakt, że tylko jedna z osób ponosi koszty utrzymania dziecka. Izba Skarbowa w Gdańsku (20.07.2006r., BI/4117-0049/06) wskazała, że wychowywanie dziecka jest pojęciem szerszym niż samo utrzymywanie go i oznacza także ponoszenie wszelkich konsekwencji wychowawczych oraz posiadanie pełni praw rodzicielskich do dziecka. Jeżeli więc oboje rodziców ponosi konsekwencje wychowawcze oraz ma pełnię praw rodzicielskich, to żadne z nich nie może skorzystać z preferencyjnej zasady rozliczeń „osób samotnie wychowujących dzieci”.

Jeśli ojciec też uczestniczy w wychowaniu dziecka to żadne z nich nie może odliczyć sobie "jako samotnie wychowujący". Takie jest moje zdanie. Może ktoś się jeszcze wypowie.

wla.gle
Posty: 8384
Rejestracja: 10 lut 2010, o 09:34

Re: Samotnie wychowująca matka

Post autor: wla.gle »

krzysiek.k120 pisze...

>więc chcę go postawić przed faktem pół na pół.....

jeżeli oboje skorzystają w taki sposób z ulgi to oczywiście, tak jak pisze snykwa, nie może się żadne z nich rozliczyć jako samotnie wychowująca.
Może da im się wytłumaczyć, że jest korzystniejsze finansowo dla nich rozliczenie preferencyjne.

krzysiek.k120
Posty: 1294
Rejestracja: 14 sty 2010, o 07:24

Re: Samotnie wychowująca matka

Post autor: krzysiek.k120 »

Jak odliczy sobie ulgę za więcej niż 6 miesięcy to kontrola murowana i jak się zachować jak nie można się dogadać

snykwa
Posty: 7247
Rejestracja: 13 sty 2014, o 23:53

Re: Samotnie wychowująca matka

Post autor: snykwa »

Odliczyć za pół roku. Oczywiście chodzi mi o ulgę prorodzinną.

krzysiek.k120
Posty: 1294
Rejestracja: 14 sty 2010, o 07:24

Re: Samotnie wychowująca matka

Post autor: krzysiek.k120 »

Dzięki, odliczenie bez dogadania się pół na pół będzie w miarę bezpieczne, i jeszcze pytanie czy nie jest tak, że wychowując jeden dzień w roku jako samotnie wychowująca teoretycznie można skorzystać z preferencyjnego odliczenia, więc może jednak można matkę rozliczyć jako samotnie wychowująca, przy kontroli może się tłumaczyć, że pół roku była samotnie wychowująca.

koleżanka
Posty: 1482
Rejestracja: 11 sty 2010, o 22:25

Re: Samotnie wychowująca matka

Post autor: koleżanka »

Faktycznie jest tak jak napisałeś i ja też uważam, że jednak matka może się rozliczyć jako samotna.
Nie da się udowodnić, że nie była samotną matką choćby przez miesiąc.

snykwa
Posty: 7247
Rejestracja: 13 sty 2014, o 23:53

Re: Samotnie wychowująca matka

Post autor: snykwa »

Zgadza się można tak naciągnąć ale z drugiej strony ojciec może zrobić to samo. Zawsze może powiedzieć, że dziecko było u niego przez trzy dni i wychowywał go sam.
I co w takiej sytuacji? Ciekawe co na to US?

US-y mają taką definicje, że nie można. Sądy administracyjne są z kolei zdania, że można.
http://www.infor.pl/prawo/malzenstwo/ko ... zicem.html
I taki jeszcze cytat:
Niezbędne jest natomiast udowodnienie wychowywania dziecka samodzielnie. Z rozliczenia na preferencyjnej zasadzie nie skorzysta zatem zamieszkujący z konkubiną (będącą matką dziecka) pomagającą przy wychowaniu dziecka lub pozostający w związku nieformalnym z drugim z rodziców dziecka, w którym drugi rodzic pomaga wychowywać dziecko.
W obu przypadkach dochodzi do wspólnego wychowywania dziecka. W obu przypadkach brak kontaktu ze strony drugiego rodzica pozwalałby na rozliczenie preferencyjne.
Zamieszkiwanie z partnerem nie będącym ojcem dziecka, pomoc ze strony dziadków czy innej rodziny, zamieszkiwanie łącznie z dzieckiem u swoich rodziców przez matkę – nie spowoduje utraty statusu „samotnie wychowującej” dziecko – jeżeli osoby te nie ingerują w proces wychowywania i nie łożą na dziecko.
Samotnie – oznacza bez wpływu, pomocy drugiego partnera przy wychowywaniu, przy czym wychowanie oznacza stan faktyczny, czynności przy dziecku, a nie - łożenie na to dziecko.

Napisałeś, że ojciec uczestniczy i pomaga w wychowywaniu. Rozważcie sami bo ja nie mam pewności co w takim przypadku zrobić.

krzysiek.k120
Posty: 1294
Rejestracja: 14 sty 2010, o 07:24

Re: Samotnie wychowująca matka

Post autor: krzysiek.k120 »

To jest nasze prawo, zadzwonię w poniedziałek do KIP, ale domyślam się, że potwierdzą wersję US

snykwa
Posty: 7247
Rejestracja: 13 sty 2014, o 23:53

Re: Samotnie wychowująca matka

Post autor: snykwa »

Dokładnie tak jest. W wielu sprawach podatnicy wygrywają w sądach, ale za każdym razem trzeba by się sądzić.A ile jest takich sytuacji gdzie min. finansów wygłasza swoją interpretację jakiegoś problemu a jakiś dany US swoją. To jest dopiero paranoja. Sam gdyby chodziło o mnie postąpiłbym tak jak napisała Koleżanka. Ale jeśli chodzi o kogoś to nie wiem.

Zablokowany