Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
Re: Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
no tak... wszystko pięknie i ładnie, poza tym kłania się matematyka. logika i kalkulacja, przepisy innego ministra, itd., ale.... ?
czy w jakichkolwiek przepisach czy interpretacjach tych przepisów ad. tej ulgi natknęliście się, że trzeba używać takich przeliczników i kalkulacji, aby przeliczać to na miesiące czy nawet dni?
Ja osobiście nie znalazłam, dlatego Was o to pytałam w odniesieniu do słów pani XY z US (...)
Dla mnie osobiście ten przepis jest do d... skoro daje tyle wątpliwości.. ;)
czy w jakichkolwiek przepisach czy interpretacjach tych przepisów ad. tej ulgi natknęliście się, że trzeba używać takich przeliczników i kalkulacji, aby przeliczać to na miesiące czy nawet dni?
Ja osobiście nie znalazłam, dlatego Was o to pytałam w odniesieniu do słów pani XY z US (...)
Dla mnie osobiście ten przepis jest do d... skoro daje tyle wątpliwości.. ;)
Re: Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
"czy w jakichkolwiek przepisach czy interpretacjach tych przepisów ad. tej ulgi natknęliście się, że trzeba używać takich przeliczników i kalkulacji, aby przeliczać to na miesiące czy nawet dni?"
W przepisach nie ma słowa na temat JAK przeliczać te koszty użytkowania samochodu.
Chodzi o WYDATKI poniesione na dojazdy (na te zabiegi).
W razie ewentualnej kontroli JAKOŚ musisz udowodnić ich PONIESIENIE.
W takiej sytuacji przyjmuje się ilość zabiegów, odległość...
Cóż Ci poradzić?
W przepisach nie ma słowa na temat JAK przeliczać te koszty użytkowania samochodu.
Chodzi o WYDATKI poniesione na dojazdy (na te zabiegi).
W razie ewentualnej kontroli JAKOŚ musisz udowodnić ich PONIESIENIE.
W takiej sytuacji przyjmuje się ilość zabiegów, odległość...
Cóż Ci poradzić?
-
Gość
Re: Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
Witam ulgę mozesz odliczyć w całej kwocie wystarczy mieć orzeczenie o stopniu niepełnosprawności /musi być umiarkowany lub znaczny / nie można przy lekkim/ i skierowanie na zabiegi oraz być właścicielem lub współwłaścicielem samochodu i tyle POZDRAWIAM
Re: Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
ustawa pdof:
ART.26
7a. Za WYDATKI, o których mowa w ust. 1 pkt 6, uważa się wydatki PONIESIONE na:
(..)
14) używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa albo dzieci niepełnosprawne, które nie ukończyły 16 roku życia, dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne - w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 2.280 zł,
---------------
ART.26
7a. Za WYDATKI, o których mowa w ust. 1 pkt 6, uważa się wydatki PONIESIONE na:
(..)
14) używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa albo dzieci niepełnosprawne, które nie ukończyły 16 roku życia, dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne - w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 2.280 zł,
---------------
Re: Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
Gość napisał(a) :
> Witam ulgę mozesz odliczyć w całej kwocie wystarczy mieć orzeczenie o
> stopniu niepełnosprawności /musi być umiarkowany lub znaczny / nie można
> przy lekkim/ i skierowanie na zabiegi oraz być właścicielem lub
> współwłaścicielem samochodu i tyle POZDRAWIAM
W sumie przypomniała mi się jeszcze jedna wypowiedź tejże pani z US cyt.: " w przypadku kontroli trzeba mieć orzeczenie o niepełnosprawności, prawo własności lub współwłasności samochodu i tu ciekawostka..... wystarczy np. zaświadczenie, że dziecko korzystało w 2009r. z zabiegów rehabilitacyjnych bez względu na ich ilość i okres trwania..."
czyż to nie upraszcza całą tę kalkulację?
W sumie to chyba rzeczywiście jest to o wiele prostsze, czyli tak jak odpowiedział "Gość ", bo gdyby było inaczej, to każdy niepełnosprawny lub ewentualnie rodzic/opiekun niepełnosprawnego, żyłby z ołówkiem w ręce i zliczał kilometry, amortyzację itp., co byłoby totalną bzdurą
.... to tylko takie moje myślenie ;)
pozdrawiam
i dziękuję wszystkim
> Witam ulgę mozesz odliczyć w całej kwocie wystarczy mieć orzeczenie o
> stopniu niepełnosprawności /musi być umiarkowany lub znaczny / nie można
> przy lekkim/ i skierowanie na zabiegi oraz być właścicielem lub
> współwłaścicielem samochodu i tyle POZDRAWIAM
W sumie przypomniała mi się jeszcze jedna wypowiedź tejże pani z US cyt.: " w przypadku kontroli trzeba mieć orzeczenie o niepełnosprawności, prawo własności lub współwłasności samochodu i tu ciekawostka..... wystarczy np. zaświadczenie, że dziecko korzystało w 2009r. z zabiegów rehabilitacyjnych bez względu na ich ilość i okres trwania..."
czyż to nie upraszcza całą tę kalkulację?
W sumie to chyba rzeczywiście jest to o wiele prostsze, czyli tak jak odpowiedział "Gość ", bo gdyby było inaczej, to każdy niepełnosprawny lub ewentualnie rodzic/opiekun niepełnosprawnego, żyłby z ołówkiem w ręce i zliczał kilometry, amortyzację itp., co byłoby totalną bzdurą
.... to tylko takie moje myślenie ;)
pozdrawiam
i dziękuję wszystkim
-
nikka
Re: Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
O ile zdążyłam się zorientować, to w każdym US kontrola może wyglądać inaczej.
Moja znajoma została wezwana na kontrolę właśnie dotyczącą ulgi na używanie samochodu. Zażądano od niej tylko orzeczenia o inwalidztwie córki i dokumentu, że faktycznie ma samochód. I tyle wystarczyło.
Natomiast w moim mieście US żąda również udokumentowania faktu dowozu na zabiegi. Przy czym te zabiegi, to może być uczestnictwo np. terapii zajęciowej, dowóz do szkoły specjalnej, przedszkola, ośrodka itp. KOntrolujący są dość dociekliwi i prawie, że przeliczaja te kilometry...
Moja znajoma została wezwana na kontrolę właśnie dotyczącą ulgi na używanie samochodu. Zażądano od niej tylko orzeczenia o inwalidztwie córki i dokumentu, że faktycznie ma samochód. I tyle wystarczyło.
Natomiast w moim mieście US żąda również udokumentowania faktu dowozu na zabiegi. Przy czym te zabiegi, to może być uczestnictwo np. terapii zajęciowej, dowóz do szkoły specjalnej, przedszkola, ośrodka itp. KOntrolujący są dość dociekliwi i prawie, że przeliczaja te kilometry...
Re: Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
Jak widać z powyższego, nieprecyzyjność przepisów jak w przypadku tejże ulgi, pozwala na dowolność interpretacji przez urzędników US, a który bardziej dociekliwy i nie ma do doczynienia w swoim gronie rodzinnym z niepełnosprawnością to będzie się czepiał wszystkiego....
a wystarczyłoby napisać co się kryje w pojęciu "uprawdopodobnić" tzn. trzeba mieć np. dokument: X.Y,Z i byłoby po kłopocie i ograniczyłoby możliwość lawirowania urzędników w szukaniu czegoś co by tylko mogło pozwolić na zabranie osobom i tak już pokrzywdzonym przez los tej ulgi.
pozdrawiam
a wystarczyłoby napisać co się kryje w pojęciu "uprawdopodobnić" tzn. trzeba mieć np. dokument: X.Y,Z i byłoby po kłopocie i ograniczyłoby możliwość lawirowania urzędników w szukaniu czegoś co by tylko mogło pozwolić na zabranie osobom i tak już pokrzywdzonym przez los tej ulgi.
pozdrawiam
Re: Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
wg mnie jest to mniej więciej sprecyzowane: PONIESIONE wydatki, z górnym limitem 2280.
Jeśli byłam samochodem 3 razy w roku, a punkt rehabilitacji mam 2 km od miejsca zamieszkania - trudno uznać, że PONIOSŁAM wydatek na używanie samochodu w wysokości 2280.
Jeśli byłam samochodem 3 razy w roku, a punkt rehabilitacji mam 2 km od miejsca zamieszkania - trudno uznać, że PONIOSŁAM wydatek na używanie samochodu w wysokości 2280.
Re: Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
Powracam raz jeszcze, bo dokopałam się do pewnego orzecznistwa WSA na nurtujący mnie temat tej ulgi, a dot. dpjazdów do lekarza specjalisty na konsultację, więc może komuś się to też przyda ;)
http://www.podatki.biz/artykuly/28_9637 ... ykulu=9637
http://www.podatki.biz/artykuly/28_9637 ... ykulu=9637
Re: Ulga rehabilitacujna (samochód) ????
Halka, dzięki za wykopanie tego WSA
Jest rwolucyjne.
Dotychczas wszystkie orzecznictwa stały na stanowisku takim, jak US z tego wyroku:
" brak jest podstaw do odliczenia od dochodu wydatków poniesionych przez skarżącego w związku z używaniem samochodu na dwukrotny przejazd do W. celem uzyskania konsultacji neurologicznej, gdyż zgodnie z art. 26 ust 1 pkt 6 ustawy z 1991 r. warunkiem, aby wydatki na używanie samochodu osobowego (..)- podlegały odliczeniu od dochodu - jest używanie takiego samochodu dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne. Przejazd do placówki ochrony zdrowia celem uzyskania konsultacji lekarskiej nie spełnia takiego warunku."
i ISu : "konsultacja neurologiczna nie jest niezbędnym zabiegiem leczniczo-rehabilitacyjnym, gdyż proces rehabilitacji ma spowodować usunięcie skutków choroby, zmniejszenie następstw nieodwracalnych zmian lub wyrównanie ich w takim stopniu, aby poszkodowanemu przywrócić społecznie przydatną sprawność, natomiast rehabilitacja lecznicza jest połączeniem leczenia z postępowaniem usprawniającym, które obejmuje zabiegi fizykoterapeutyczne, wodolecznictwo, światłolecznictwo, mechanoterapię, kinezyterapię i szereg innych. W tej sytuacji nie zostały spełnione przesłanki, o których mowa w art. 26 ust 7a pkt 14 ustawy z 1991 r."
Warto tu wkleić decyzję sądu:
"Kwestią sporną pomiędzy stronami jest wykładnia użytego przez ustawodawcę zwrotu: "na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne". Sąd nie podziela wykładni dokonanej przez organ
W trakcie postępowania administracyjnego nie zakwestionowano faktu, że skarżący dwukrotnie, a to w lipcu i grudniu 2006 r. był konsultowany neurologicznie w Samodzielnym Publicznym Centralnym Szpitalu Klinicznym w W. (zaświadczenie lekarskie z 16 wrzenia 2008 r.) i że rozpoznano u skarżącego pourazowy udar niedokrwienny prawej półkuli mózgu.
Dyrektor Izby Skarbowej podkreślił, że proces rehabilitacji ma spowodować usunięcie skutków choroby, zmniejszenie następstw nieodwracalnych zmian lub wyrównanie ich w stopniu, aby poszkodowanym przywrócić ich społecznie przydatną sprawność. Oczywistym jest, iż organ prawidłowo przedstawił cele stawiane procesowi rehabilitacji. Organ dalej wskazał, że rehabilitacja lecznicza jest połączeniem leczenia z postępowaniem usprawniającym, które obejmuje szereg zabiegów, w tym fizykoterapeutyczne, wodolecznicze, światłolecznicze, mechanoterapię i kinezyterapię. Następnie w konkluzji stwierdził, że konsultacja neurologiczna nie jest zatem niezbędnym zabiegiem leczniczo-rehabilitacyjnym.
Zauważyć należy, że to ostatnie stwierdzenie pozostaje w sprzeczności z bezpośrednio wcześniej przywołanym przez organ, że rehabilitacja lecznicza jest połączeniem leczenia z postępowaniem usprawniającym. Brak podstaw do przyjęcia aby ustawodawca użył sformułowania zabiegi "leczniczo -rehabilitacyjne" nieracjonalnie. Skoro użył racjonalnie tego zwrotu to niewątpliwe dla podkreślenia i pełnego opisania wymienionych zabiegów jako łączących leczenie z rehabilitacją. Należy podkreślić że ustawodawca rozróżnia te dwa pojęcia skoro np. w art. 26 ust. 7a pkt 15 lit. a używa sformułowania " turnus rehabilitacyjny- chociaż organizowane są również - " turnusy leczniczo-rehabilitacyjne". Uprawnia to do stwierdzenia, że ustawodawca w art. 26 ust. 7a pkt 14 wskazał na takie zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne, gdzie następuje połączenie leczenia i rehabilitacji (jak to określił Dyrektor Izby Skarbowej - "postępowania usprawniającego"). Na aprobatę zasługuje argumentacja przywołana w uzasadnieniu skargi, że rehabilitacja, w szczególności osób cierpiących na schorzenia neurologiczne czy dysfunkcje organizmu będącą następstwem schorzeń, urazów neurologicznych musi być połączona z konsultowaniem lekarskim, a w szczególności neurologicznym. Nie wymaga głębszego uzasadnienia, że rodzaj stosowanych zabiegów rehabilitacyjnych (usprawniających), ich częstotliwość, intensywność, czas trwania, wzajemne skojarzenie musi być nie tylko zaordynowane, ale i nadzorowane - w stanie faktycznym sprawy - przez neurologa. Nowoczesna medycyna nie umożliwia utożsamiania zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych tylko z samymi zabiegami, wykonywanymi przez personel ochrony zdrowia, z wyłączeniem lekarzy specjalistów. Sam proces rehabilitacyjny ma charakter mobilny i elastyczny, co oznacza że w zależności od postępów tego procesu (lub ich braku) niezbędnym jest modyfikacja zalecanych i dopuszczalnych metod usprawnienia. Należy podkreślić, że przejazd do wymienionej placówki ochrony zdrowia w W. miał na celu konsultację neurologiczną, co wynika z wyżej opisanego zaświadczenia, nie zaś leczenie sensu stricto.
Powyższe rozważania uprawniają do stwierdzenia, że w trakcie postępowania administracyjnego dokonano błędnej wykładni przepisu prawa materialnego, a mianowicie art. 26 ust. 7 pkt 14 ustawy z 1991 r., co doprowadziło do błędnej subsumcji ustalonego stanu faktycznego. Stwierdzone naruszenie prawa materialnego obligowało Sąd do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji, a to na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej jako: p.p.s.a., gdyż naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy.
Sąd orzekł również po myśli art. 152 p.p.s.a. o niewykonywaniu uchylonej decyzji do chwili uprawomocnienia się wyroku.
Orzekł również o kosztach postępowania, które sprowadzają się do wpisu uiszczonego przez skarżącego od skargi (art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 1 pkt 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.).
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 29 stycznia 2010 r., sygn. akt I SA/Rz 900/09
Jest rwolucyjne.
Dotychczas wszystkie orzecznictwa stały na stanowisku takim, jak US z tego wyroku:
" brak jest podstaw do odliczenia od dochodu wydatków poniesionych przez skarżącego w związku z używaniem samochodu na dwukrotny przejazd do W. celem uzyskania konsultacji neurologicznej, gdyż zgodnie z art. 26 ust 1 pkt 6 ustawy z 1991 r. warunkiem, aby wydatki na używanie samochodu osobowego (..)- podlegały odliczeniu od dochodu - jest używanie takiego samochodu dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne. Przejazd do placówki ochrony zdrowia celem uzyskania konsultacji lekarskiej nie spełnia takiego warunku."
i ISu : "konsultacja neurologiczna nie jest niezbędnym zabiegiem leczniczo-rehabilitacyjnym, gdyż proces rehabilitacji ma spowodować usunięcie skutków choroby, zmniejszenie następstw nieodwracalnych zmian lub wyrównanie ich w takim stopniu, aby poszkodowanemu przywrócić społecznie przydatną sprawność, natomiast rehabilitacja lecznicza jest połączeniem leczenia z postępowaniem usprawniającym, które obejmuje zabiegi fizykoterapeutyczne, wodolecznictwo, światłolecznictwo, mechanoterapię, kinezyterapię i szereg innych. W tej sytuacji nie zostały spełnione przesłanki, o których mowa w art. 26 ust 7a pkt 14 ustawy z 1991 r."
Warto tu wkleić decyzję sądu:
"Kwestią sporną pomiędzy stronami jest wykładnia użytego przez ustawodawcę zwrotu: "na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne". Sąd nie podziela wykładni dokonanej przez organ
W trakcie postępowania administracyjnego nie zakwestionowano faktu, że skarżący dwukrotnie, a to w lipcu i grudniu 2006 r. był konsultowany neurologicznie w Samodzielnym Publicznym Centralnym Szpitalu Klinicznym w W. (zaświadczenie lekarskie z 16 wrzenia 2008 r.) i że rozpoznano u skarżącego pourazowy udar niedokrwienny prawej półkuli mózgu.
Dyrektor Izby Skarbowej podkreślił, że proces rehabilitacji ma spowodować usunięcie skutków choroby, zmniejszenie następstw nieodwracalnych zmian lub wyrównanie ich w stopniu, aby poszkodowanym przywrócić ich społecznie przydatną sprawność. Oczywistym jest, iż organ prawidłowo przedstawił cele stawiane procesowi rehabilitacji. Organ dalej wskazał, że rehabilitacja lecznicza jest połączeniem leczenia z postępowaniem usprawniającym, które obejmuje szereg zabiegów, w tym fizykoterapeutyczne, wodolecznicze, światłolecznicze, mechanoterapię i kinezyterapię. Następnie w konkluzji stwierdził, że konsultacja neurologiczna nie jest zatem niezbędnym zabiegiem leczniczo-rehabilitacyjnym.
Zauważyć należy, że to ostatnie stwierdzenie pozostaje w sprzeczności z bezpośrednio wcześniej przywołanym przez organ, że rehabilitacja lecznicza jest połączeniem leczenia z postępowaniem usprawniającym. Brak podstaw do przyjęcia aby ustawodawca użył sformułowania zabiegi "leczniczo -rehabilitacyjne" nieracjonalnie. Skoro użył racjonalnie tego zwrotu to niewątpliwe dla podkreślenia i pełnego opisania wymienionych zabiegów jako łączących leczenie z rehabilitacją. Należy podkreślić że ustawodawca rozróżnia te dwa pojęcia skoro np. w art. 26 ust. 7a pkt 15 lit. a używa sformułowania " turnus rehabilitacyjny- chociaż organizowane są również - " turnusy leczniczo-rehabilitacyjne". Uprawnia to do stwierdzenia, że ustawodawca w art. 26 ust. 7a pkt 14 wskazał na takie zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne, gdzie następuje połączenie leczenia i rehabilitacji (jak to określił Dyrektor Izby Skarbowej - "postępowania usprawniającego"). Na aprobatę zasługuje argumentacja przywołana w uzasadnieniu skargi, że rehabilitacja, w szczególności osób cierpiących na schorzenia neurologiczne czy dysfunkcje organizmu będącą następstwem schorzeń, urazów neurologicznych musi być połączona z konsultowaniem lekarskim, a w szczególności neurologicznym. Nie wymaga głębszego uzasadnienia, że rodzaj stosowanych zabiegów rehabilitacyjnych (usprawniających), ich częstotliwość, intensywność, czas trwania, wzajemne skojarzenie musi być nie tylko zaordynowane, ale i nadzorowane - w stanie faktycznym sprawy - przez neurologa. Nowoczesna medycyna nie umożliwia utożsamiania zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych tylko z samymi zabiegami, wykonywanymi przez personel ochrony zdrowia, z wyłączeniem lekarzy specjalistów. Sam proces rehabilitacyjny ma charakter mobilny i elastyczny, co oznacza że w zależności od postępów tego procesu (lub ich braku) niezbędnym jest modyfikacja zalecanych i dopuszczalnych metod usprawnienia. Należy podkreślić, że przejazd do wymienionej placówki ochrony zdrowia w W. miał na celu konsultację neurologiczną, co wynika z wyżej opisanego zaświadczenia, nie zaś leczenie sensu stricto.
Powyższe rozważania uprawniają do stwierdzenia, że w trakcie postępowania administracyjnego dokonano błędnej wykładni przepisu prawa materialnego, a mianowicie art. 26 ust. 7 pkt 14 ustawy z 1991 r., co doprowadziło do błędnej subsumcji ustalonego stanu faktycznego. Stwierdzone naruszenie prawa materialnego obligowało Sąd do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji, a to na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej jako: p.p.s.a., gdyż naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy.
Sąd orzekł również po myśli art. 152 p.p.s.a. o niewykonywaniu uchylonej decyzji do chwili uprawomocnienia się wyroku.
Orzekł również o kosztach postępowania, które sprowadzają się do wpisu uiszczonego przez skarżącego od skargi (art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 1 pkt 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.).
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 29 stycznia 2010 r., sygn. akt I SA/Rz 900/09