Liga rFactor

MowArrerieHop
Posty: 3
Rejestracja: 25 lut 2012, o 13:14
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Liga rFactor

Post autor: MowArrerieHop »

Na wstepie od razu zaznaczam, ze wyscigi rFactor maja juz ponad dwa lata, a dopiero teraz zdecydowano sie wydac je w pudelkowej formie. Wynika to stad, ze gry w stylu „zrob sobie dobrze sam”, czyli z mozliwoscia jak najwiekszej kustomizacji po prostu staja sie coraz bardziej popularne. Tak jest z Trackmania, podobnie z rFactorem. A tak naprawde, z czym mamy do czynienia? Teoretycznie jest to zrecznosciowy symulator, w ktorym mozemy scigac sie zarowno formulami jak i samochodami sportowymi. Taki tez wybor czeka nas po pierwszym odpaleniu [url=http://f1pit.pl]formula 1 gry[/url]. Mnogosc okienek i opcji moze przytloczyc juz na starcie, ale trzeba przez to po prostu przejsc. Tak samo, jak nauczyc sie manewrowac w oknie z wyborem gry. Nawet jezeli juz opanujemy, co gdzie jest i jaki ma wplyw na gre, to nadal bedziemy mieli problem ze znalezieniem poszczegolnych opcji. Chcemy na przyklad zmienic ustawienia klawiatury? Nie ma sprawy - najpierw musimy wybrac bryke, tor, rodzaj wyscigu, przeniesc sie na ten tor, by gdzies tam w opcjach znalezc mozliwosc zmiany ustawien. zeby nie bylo za pieknie - nazwa opcji tez nie ma nic wspolnego ze zmiana konfiguracji klawiszy.Pierwsze z dostepnych menu zwiazane jest z przygotowaniem do wyscigu zarowno kierowcy jak i odpowiedniej maszyny. Tych jest niewiele, bo okolo 13, w tym tylko jedna licencjonowana. Reszta to mniej lub bardziej udane odpowiedniki znanych samochodow z rzeczywistosci. Kiedy juz wybierzemy ten, ktory nas najbardziej satysfakcjonuje, mozemy sie zajac jego przerobkami - za pieniadze zdobywane w wyscigach zarowno w sieci jak i z komputerem. Tutaj mamy naprawde duzy wplyw na zmiane czesci, dopasowanie zderzakow, zmiane dyferencjalu czy klaksonu. Rzeczywiscie sporo, jednak do poziomu Forzy czy nawet rodzimego Xpand Rally Xtreme duzo rFactor brakuje.
W srodkowym menu mozemy wybrac styl wyscigu i rodzaj toru, na jakim chcemy sie zmierzyc z komputerem. Torow jest okolo trzydziestu. Teoretycznie, bo jak sie szybko okaze, wszystkie sa blizniaczo do siebie podobne. Mimo ze bazuja na rzeczywistych, takich jak Montreal czy Jacksonville i rownie podobnie sa skonstruowane ich proste i zakrety, to wygladem przypominaja klon. Dlatego mozemy sie przyzwyczaic do towarzyszacego nam caly czas uczucia deja-vu. Widzielismy to, ale gdzie i kiedy? Powoli zaczynamy kojarzyc fakty i nagle olsnienie - ta gra wyglada praktycznie jak F1 Challenge! I tak jak wtedy grafika stala na, powiedzmy, srednim poziomie, tak od tej pory praktycznie nie ruszyla z miejsca. Mozna samemu wysnuc wnioski - jest ona co najmniej oslabiajaca. Jednak ci, ktorzy przyzwyczaja sie do tej jazdy, beda mogli sprawdzic sie w wyscigach w sieci. I tutaj duza niespodzianka - ciezko o jakiekolwiek lagi czy wielkie pingi. Bardzo to mile i pocieszajace, lecz niestety, zajete serwery mozna policzyc na palcach jednej reki, do tego niektore z nich sa zabezpieczone haselkiem. Jednak gdy uda nam sie wreszcie wbic na jakis serwer, to mierzenie sie z przeciwnikami mozne sprawic wiele radosci. I dzieki niemu da sie tez zdobyc troche pieniazkow na kolejne zmiany w maszynie. Wrocmy do pytania postawionego na poczatku recenzji - czym tak naprawde jest ta gra? Nie jest to do konca symulator, tak samo jak gra zrecznosciowa. Swoim minimalizmem wyklucza konkurowanie z takimi tytulami jak Colin McRae, za to swoim skomplikowaniem w obsludze moze zdenerwowac ludzi chcacych przy niej odpoczac jak przy Sega Rally czy Need for Speed. Jest to teoretycznie gra dla milosnikow kustomizacji, jednak mozna sie domyslac, ze milosnicy [url=http://f1pit.pl]rFactor[/url] od dawna bawia sie przy niej wspaniale. Gra moze tez trafic w gusta milosnikow symulatorow, inni moga poczuc sie przytloczeni, zmieszani lub - co gorsza - oszukani. Dlatego tez lepiej wstrzymac sie z kupnem i samemu sprawdzic ten symulator. Szczegolnie, ze jego starsza wersje mozna za darmo sciagnac z oficjalnej strony gry.

MowArrerieHop
Posty: 3
Rejestracja: 25 lut 2012, o 13:14
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Liga rFactor

Post autor: MowArrerieHop »

Na wstepie od razu zaznaczam, ze wyscigi rFactor maja juz ponad dwa lata, a dopiero teraz zdecydowano sie wydac je w pudelkowej formie. Wynika to stad, ze gry w stylu „zrob sobie dobrze sam”, czyli z mozliwoscia jak najwiekszej kustomizacji po prostu staja sie coraz bardziej popularne. Tak jest z Trackmania, podobnie z rFactorem. A tak naprawde, z czym mamy do czynienia? Teoretycznie jest to zrecznosciowy symulator, w ktorym mozemy scigac sie zarowno formulami jak i samochodami sportowymi. Taki tez wybor czeka nas po pierwszym odpaleniu [url=http://f1pit.pl]formula 1 gry[/url]. Mnogosc okienek i opcji moze przytloczyc juz na starcie, ale trzeba przez to po prostu przejsc. Tak samo, jak nauczyc sie manewrowac w oknie z wyborem gry. Nawet jezeli juz opanujemy, co gdzie jest i jaki ma wplyw na gre, to nadal bedziemy mieli problem ze znalezieniem poszczegolnych opcji. Chcemy na przyklad zmienic ustawienia klawiatury? Nie ma sprawy - najpierw musimy wybrac bryke, tor, rodzaj wyscigu, przeniesc sie na ten tor, by gdzies tam w opcjach znalezc mozliwosc zmiany ustawien. zeby nie bylo za pieknie - nazwa opcji tez nie ma nic wspolnego ze zmiana konfiguracji klawiszy.Pierwsze z dostepnych menu zwiazane jest z przygotowaniem do wyscigu zarowno kierowcy jak i odpowiedniej maszyny. Tych jest niewiele, bo okolo 13, w tym tylko jedna licencjonowana. Reszta to mniej lub bardziej udane odpowiedniki znanych samochodow z rzeczywistosci. Kiedy juz wybierzemy ten, ktory nas najbardziej satysfakcjonuje, mozemy sie zajac jego przerobkami - za pieniadze zdobywane w wyscigach zarowno w sieci jak i z komputerem. Tutaj mamy naprawde duzy wplyw na zmiane czesci, dopasowanie zderzakow, zmiane dyferencjalu czy klaksonu. Rzeczywiscie sporo, jednak do poziomu Forzy czy nawet rodzimego Xpand Rally Xtreme duzo rFactor brakuje.
W srodkowym menu mozemy wybrac styl wyscigu i rodzaj toru, na jakim chcemy sie zmierzyc z komputerem. Torow jest okolo trzydziestu. Teoretycznie, bo jak sie szybko okaze, wszystkie sa blizniaczo do siebie podobne. Mimo ze bazuja na rzeczywistych, takich jak Montreal czy Jacksonville i rownie podobnie sa skonstruowane ich proste i zakrety, to wygladem przypominaja klon. Dlatego mozemy sie przyzwyczaic do towarzyszacego nam caly czas uczucia deja-vu. Widzielismy to, ale gdzie i kiedy? Powoli zaczynamy kojarzyc fakty i nagle olsnienie - ta gra wyglada praktycznie jak F1 Challenge! I tak jak wtedy grafika stala na, powiedzmy, srednim poziomie, tak od tej pory praktycznie nie ruszyla z miejsca. Mozna samemu wysnuc wnioski - jest ona co najmniej oslabiajaca. Jednak ci, ktorzy przyzwyczaja sie do tej jazdy, beda mogli sprawdzic sie w wyscigach w sieci. I tutaj duza niespodzianka - ciezko o jakiekolwiek lagi czy wielkie pingi. Bardzo to mile i pocieszajace, lecz niestety, zajete serwery mozna policzyc na palcach jednej reki, do tego niektore z nich sa zabezpieczone haselkiem. Jednak gdy uda nam sie wreszcie wbic na jakis serwer, to mierzenie sie z przeciwnikami mozne sprawic wiele radosci. I dzieki niemu da sie tez zdobyc troche pieniazkow na kolejne zmiany w maszynie. Wrocmy do pytania postawionego na poczatku recenzji - czym tak naprawde jest ta gra? Nie jest to do konca symulator, tak samo jak gra zrecznosciowa. Swoim minimalizmem wyklucza konkurowanie z takimi tytulami jak Colin McRae, za to swoim skomplikowaniem w obsludze moze zdenerwowac ludzi chcacych przy niej odpoczac jak przy Sega Rally czy Need for Speed. Jest to teoretycznie gra dla milosnikow kustomizacji, jednak mozna sie domyslac, ze milosnicy [url=http://f1pit.pl]rFactor[/url] od dawna bawia sie przy niej wspaniale. Gra moze tez trafic w gusta milosnikow symulatorow, inni moga poczuc sie przytloczeni, zmieszani lub - co gorsza - oszukani. Dlatego tez lepiej wstrzymac sie z kupnem i samemu sprawdzic ten symulator. Szczegolnie, ze jego starsza wersje mozna za darmo sciagnac z oficjalnej strony gry.

MowArrerieHop
Posty: 3
Rejestracja: 25 lut 2012, o 13:14
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Liga rFactor

Post autor: MowArrerieHop »

Na wstepie od razu zaznaczam, ze wyscigi rFactor maja juz ponad dwa lata, a dopiero teraz zdecydowano sie wydac je w pudelkowej formie. Wynika to stad, ze gry w stylu „zrob sobie dobrze sam”, czyli z mozliwoscia jak najwiekszej kustomizacji po prostu staja sie coraz bardziej popularne. Tak jest z Trackmania, podobnie z rFactorem. A tak naprawde, z czym mamy do czynienia? Teoretycznie jest to zrecznosciowy symulator, w ktorym mozemy scigac sie zarowno formulami jak i samochodami sportowymi. Taki tez wybor czeka nas po pierwszym odpaleniu [url=http://f1pit.pl]formula 1 gry[/url]. Mnogosc okienek i opcji moze przytloczyc juz na starcie, ale trzeba przez to po prostu przejsc. Tak samo, jak nauczyc sie manewrowac w oknie z wyborem gry. Nawet jezeli juz opanujemy, co gdzie jest i jaki ma wplyw na gre, to nadal bedziemy mieli problem ze znalezieniem poszczegolnych opcji. Chcemy na przyklad zmienic ustawienia klawiatury? Nie ma sprawy - najpierw musimy wybrac bryke, tor, rodzaj wyscigu, przeniesc sie na ten tor, by gdzies tam w opcjach znalezc mozliwosc zmiany ustawien. zeby nie bylo za pieknie - nazwa opcji tez nie ma nic wspolnego ze zmiana konfiguracji klawiszy.Pierwsze z dostepnych menu zwiazane jest z przygotowaniem do wyscigu zarowno kierowcy jak i odpowiedniej maszyny. Tych jest niewiele, bo okolo 13, w tym tylko jedna licencjonowana. Reszta to mniej lub bardziej udane odpowiedniki znanych samochodow z rzeczywistosci. Kiedy juz wybierzemy ten, ktory nas najbardziej satysfakcjonuje, mozemy sie zajac jego przerobkami - za pieniadze zdobywane w wyscigach zarowno w sieci jak i z komputerem. Tutaj mamy naprawde duzy wplyw na zmiane czesci, dopasowanie zderzakow, zmiane dyferencjalu czy klaksonu. Rzeczywiscie sporo, jednak do poziomu Forzy czy nawet rodzimego Xpand Rally Xtreme duzo rFactor brakuje.
W srodkowym menu mozemy wybrac styl wyscigu i rodzaj toru, na jakim chcemy sie zmierzyc z komputerem. Torow jest okolo trzydziestu. Teoretycznie, bo jak sie szybko okaze, wszystkie sa blizniaczo do siebie podobne. Mimo ze bazuja na rzeczywistych, takich jak Montreal czy Jacksonville i rownie podobnie sa skonstruowane ich proste i zakrety, to wygladem przypominaja klon. Dlatego mozemy sie przyzwyczaic do towarzyszacego nam caly czas uczucia deja-vu. Widzielismy to, ale gdzie i kiedy? Powoli zaczynamy kojarzyc fakty i nagle olsnienie - ta gra wyglada praktycznie jak F1 Challenge! I tak jak wtedy grafika stala na, powiedzmy, srednim poziomie, tak od tej pory praktycznie nie ruszyla z miejsca. Mozna samemu wysnuc wnioski - jest ona co najmniej oslabiajaca. Jednak ci, ktorzy przyzwyczaja sie do tej jazdy, beda mogli sprawdzic sie w wyscigach w sieci. I tutaj duza niespodzianka - ciezko o jakiekolwiek lagi czy wielkie pingi. Bardzo to mile i pocieszajace, lecz niestety, zajete serwery mozna policzyc na palcach jednej reki, do tego niektore z nich sa zabezpieczone haselkiem. Jednak gdy uda nam sie wreszcie wbic na jakis serwer, to mierzenie sie z przeciwnikami mozne sprawic wiele radosci. I dzieki niemu da sie tez zdobyc troche pieniazkow na kolejne zmiany w maszynie. Wrocmy do pytania postawionego na poczatku recenzji - czym tak naprawde jest ta gra? Nie jest to do konca symulator, tak samo jak gra zrecznosciowa. Swoim minimalizmem wyklucza konkurowanie z takimi tytulami jak Colin McRae, za to swoim skomplikowaniem w obsludze moze zdenerwowac ludzi chcacych przy niej odpoczac jak przy Sega Rally czy Need for Speed. Jest to teoretycznie gra dla milosnikow kustomizacji, jednak mozna sie domyslac, ze milosnicy [url=http://f1pit.pl]rFactor[/url] od dawna bawia sie przy niej wspaniale. Gra moze tez trafic w gusta milosnikow symulatorow, inni moga poczuc sie przytloczeni, zmieszani lub - co gorsza - oszukani. Dlatego tez lepiej wstrzymac sie z kupnem i samemu sprawdzic ten symulator. Szczegolnie, ze jego starsza wersje mozna za darmo sciagnac z oficjalnej strony gry.

Zablokowany