jeszcze raz ulga rehabilitacyjna
-
majka182
jeszcze raz ulga rehabilitacyjna
Mieszkam z synem który w zeszłym roku woził mnie na zabiegi rehabilitacyjne i na badania do innej miejscowości 70 km w jedną stronę. Teraz dowiedziałam się, że aby odliczyć 2280 zł. musiałabym być współwłaścicielem samochodu. W moim przypadku nie mogę nic odliczyć, a koszty wożenia były duże może napisać umowę użyczenia samochodu? Jak to wygląda? Proszę o pomoc.
-
majka182
Re: jeszcze raz ulga rehabilitacyjna
zapomniałam dodać, że posiadam stopień umiarkowany i potwierdzenia zrealizowanych zabiegów
-
Czech
Re: jeszcze raz ulga rehabilitacyjna
Nie wygląda to najlepiej, można by pomyśleć czy syn nie ma Pani na swoim "utrzymaniu".
Wtedy to syn mógłby odliczyć sobie tą ulgę - jest jeden podstawowy warunek - dochód Pani nie może przekroczyć 9120 zł.
Wtedy to syn mógłby odliczyć sobie tą ulgę - jest jeden podstawowy warunek - dochód Pani nie może przekroczyć 9120 zł.
-
miwe
Re: jeszcze raz ulga rehabilitacyjna
Zmienić dowód rejestracyjny i syn powinien dopisać Cię. Ja tak zrobiłem z moim dorosłym synem.
Najlepiej syn powinien sprzedać ci część auta wyrażoną w procentach, taką aby jej wartośc nie porzekraczała 1000 zeta. Wtedy jesteście zwolnieni z PCC Podatek od czynnośći cywilnych. Darowizna jest droższa i bardzie skomplikowana. Pozdro miwe.
Najlepiej syn powinien sprzedać ci część auta wyrażoną w procentach, taką aby jej wartośc nie porzekraczała 1000 zeta. Wtedy jesteście zwolnieni z PCC Podatek od czynnośći cywilnych. Darowizna jest droższa i bardzie skomplikowana. Pozdro miwe.
Re: jeszcze raz ulga rehabilitacyjna
miwe napisał(a) :
> Zmienić dowód rejestracyjny i syn powinien dopisać Cię. Ja tak zrobiłem z
> moim dorosłym synem.
> Najlepiej syn powinien sprzedać ci część auta wyrażoną w procentach, taką
> aby jej wartośc nie porzekraczała 1000 zeta. Wtedy jesteście zwolnieni z
> PCC Podatek od czynnośći cywilnych. Darowizna jest droższa i bardzie
> skomplikowana.
Nieprawda, że darowizna jest droższa i bardziej skomplikowana.
W I grupie podatkowej (tak jak tu) wolne od PCC i składania deklaracji są darowizny do ponad 10 tys. zł
> Zmienić dowód rejestracyjny i syn powinien dopisać Cię. Ja tak zrobiłem z
> moim dorosłym synem.
> Najlepiej syn powinien sprzedać ci część auta wyrażoną w procentach, taką
> aby jej wartośc nie porzekraczała 1000 zeta. Wtedy jesteście zwolnieni z
> PCC Podatek od czynnośći cywilnych. Darowizna jest droższa i bardzie
> skomplikowana.
Nieprawda, że darowizna jest droższa i bardziej skomplikowana.
W I grupie podatkowej (tak jak tu) wolne od PCC i składania deklaracji są darowizny do ponad 10 tys. zł
Re: jeszcze raz ulga rehabilitacyjna
"Nieprawda, że darowizna jest droższa i bardziej skomplikowana.
W I grupie podatkowej (tak jak tu) wolne od PCC i składania deklaracji są darowizny do ponad 10 tys. zł"
W sumie do załatwienia przy jednej, krótkiej wizycie w US
(wiem, bo przerabiałam:))
No i potem wpisanie w dowód rejestracyjny auta
W I grupie podatkowej (tak jak tu) wolne od PCC i składania deklaracji są darowizny do ponad 10 tys. zł"
W sumie do załatwienia przy jednej, krótkiej wizycie w US
(wiem, bo przerabiałam:))
No i potem wpisanie w dowód rejestracyjny auta
Re: jeszcze raz ulga rehabilitacyjna
marbar napisał(a) :
> "Nieprawda, że darowizna jest droższa i bardziej skomplikowana.
> W I grupie podatkowej (tak jak tu) wolne od PCC i składania deklaracji są
> darowizny do ponad 10 tys. zł"
>
> W sumie do załatwienia przy jednej, krótkiej wizycie w US
> (wiem, bo przerabiałam:))
> No i potem wpisanie w dowód rejestracyjny auta
Tak z ciekawości: po co wizyta w US?
Moje doświadczenia są odmienne: darowizna całości samochodu i wizyta w wydziale komunikacji bez odwiedzania US.
> "Nieprawda, że darowizna jest droższa i bardziej skomplikowana.
> W I grupie podatkowej (tak jak tu) wolne od PCC i składania deklaracji są
> darowizny do ponad 10 tys. zł"
>
> W sumie do załatwienia przy jednej, krótkiej wizycie w US
> (wiem, bo przerabiałam:))
> No i potem wpisanie w dowód rejestracyjny auta
Tak z ciekawości: po co wizyta w US?
Moje doświadczenia są odmienne: darowizna całości samochodu i wizyta w wydziale komunikacji bez odwiedzania US.
Re: jeszcze raz ulga rehabilitacyjna
Nie bardzo juz pamiętam, dawno temu, za górami, za lasami....
Wiem, że kontaktowałam się z US, kazali przyjechać i cos tam na miejscu wypełniałam.
Zabij - nie pamiętam co.
Wiem, że kontaktowałam się z US, kazali przyjechać i cos tam na miejscu wypełniałam.
Zabij - nie pamiętam co.
Re: jeszcze raz ulga rehabilitacyjna
Zapewne miałaś umowę darowizny, i tylko postawili pieczątkę, że to zwolnione z podatku i takie tam ble ble. Też to kiedyś przerabiałam.