Strona 1 z 1

Ulga na dzieccko

: 5 sty 2010, o 20:42
autor: Jacek 7
Wiem, że już podobny temat jest, ale ja mam inną wątpliwość. Kto z rodziców kożysta z ulgi na dziecko? Rodzice rozwiedli się w ciągu roku podatkowego, ojciec płaci alimenty, rodzice w zasadzie się nie kontaktują i co się stanie jeżeli obydwoje przy wypełnianiu zeznania skorzystają z ulgi?

Re: Ulga na dzieccko

: 5 sty 2010, o 20:47
autor: Bartek
Jacek 7 napisał(a) :
> Wiem, że już podobny temat jest, ale ja mam inną wątpliwość. Kto z rodziców
> kożysta z ulgi na dziecko? Rodzice rozwiedli się w ciągu roku podatkowego,
> ojciec płaci alimenty, rodzice w zasadzie się nie kontaktują i co się
> stanie jeżeli obydwoje przy wypełnianiu zeznania skorzystają z ulgi?

Z ulgi korzysta ten który faktycznie je wychowuje..jeżeli któreś z rodziców nie wychowuje (nie zabiera do siebie np na weekendy itp) wcale dziecka to niema prawa do ulgi w ogóle..a jeśli z niej skorzysta to w razie kontroli ze strony urzędu może nie być wesoło...

Re: Ulga na dzieccko

: 5 sty 2010, o 20:55
autor: Wlad
Bartek napisał(a) :
> Jacek 7 napisał(a) :
> > Wiem, że już podobny temat jest, ale ja mam inną wątpliwość. Kto z rodziców
> > kożysta z ulgi na dziecko? Rodzice rozwiedli się w ciągu roku podatkowego,
> > ojciec płaci alimenty, rodzice w zasadzie się nie kontaktują i co się
> > stanie jeżeli obydwoje przy wypełnianiu zeznania skorzystają z ulgi?
>
> Z ulgi korzysta ten który faktycznie je wychowuje..jeżeli któreś z rodziców nie
> wychowuje (zabiera do siebie np na weekendy) wcale dziecka to niema prawa do ulgi w
> ogóle..a jeśli z niej skorzysta to w razie kontroli ze strony urzędu może nie być
> wesoło...

A co jeżeli dziecko jest pełnoletnie, ojciec płaci alimenty, a dziecko mieszka z matką ale w sumie pod jednym dachem z ojcem? (domek jednorodzinny)

Re: Ulga na dzieccko

: 5 sty 2010, o 21:01
autor: Bartek
Prawda jest taka,że ta ulga jest tak zakręcona,że sami autorzy nie do końca chyba wiedzą jak ją dokładnie rozliczać. Urząd w sumie nie ma jak skontrolować kto i ile czasu w roku wychowywał dziecko. No chyba,że któreś z rodziców mieszka na drugim końcu kraju,a zeznało,że wychowywało :). Myślę,że tutaj głównie chodzi o to by rodzice się dogadali tzn żeby nie było tak,że w sumie odliczą więcej niż limit,albo w razie kontroli nie "skoczą sobie do gardeł" i nie zrobią przy urzędniku awantury które to ile faktycznie wychowywało,wiesz o co mi chodzi ?

Ps. wiesz,że pełnoletnie dziecko musi się uczyć i jego dochód w ciągu roku nie może być wyższy niż 3091 zł ?

Re: Ulga na dzieccko

: 6 sty 2010, o 10:35
autor: marbar
"Z ulgi korzysta ten który faktycznie je wychowuje..jeżeli któreś z rodziców nie wychowuje (zabiera do siebie np na weekendy) wcale dziecka to niema prawa do ulgi w ogóle.."

nie zgodzę się
Już w zeszłym roku organa zezwalały na dzielenie tej ulgi (zresztą ustawa się zmieniła).
Podział wynikał własnie z tytułu opieki (wychowywania) przez drugiego rodzica w czasie zabierania dzieci na weekendy, ferie, wakacje.

Re: Ulga na dzieccko

: 6 sty 2010, o 10:42
autor: Bartek
Tam miało być nie zabiera - już poprawiam. Chodziło mi o to,że jeżeli jakiś rodzic nawet nie zabiera to traci prawo, jak zabiera - ok,dzielimy i już :)

Re: Ulga na dzieccko

: 6 sty 2010, o 10:50
autor: marbar
dla potwierdzenia
art.27f
3. W przypadku gdy w tym samym miesiącu kalendarzowym w stosunku do dziecka wykonywana jest władza, pełniona funkcja lub sprawowana opieka, o których mowa w ust. 1, każdemu z podatników przysługuje odliczenie w kwocie stanowiącej 1/30 kwoty obliczonej zgodnie z ust. 2 za każdy dzień sprawowania pieczy nad dzieckiem.


4. Odliczenie dotyczy łącznie obojga rodziców, opiekunów prawnych dziecka albo rodziców zastępczych pozostających w związku małżeńskim. Kwotę tę mogą odliczyć od podatku w częściach równych lub w dowolnej proporcji przez nich ustalonej.

___
Czyli najprostszym sposobem jest zliczyć wszystkie dni, w których dzieci (dziecko) przebywało z ojcem i z tego ustalić proporcję
Matka o tyle mniej wykaże ulgi