Strona 1 z 1

zwrot 2 zł

: 8 lut 2011, o 17:44
autor: EDYTA
Mam pytanko w tym roku mam do oddania 4 zł a w zeszłym US był mi winien 4 zł. To jak do tego podejść?
Płacić i się nie zastanawiać czy ubiegać się o sprawiedliwość :)

Re: zwrot 2 zł

: 8 lut 2011, o 19:55
autor: marbar
Jeśli za ubiegły rok miałaś nadpłatę podatku, która nie została Ci zwrócona - US przypisał ją na poczet zobowiązań na następne lata.

Nie wiem jaka jest procedura, by zaliczyć nadpłatę z poprzedniego zeznania na poczet bieżacego podatku, być może niczego nie trzeba robić.
Na wszelki wypadek zadzwoniłabym do US

Re: zwrot 2 zł

: 27 lut 2011, o 21:52
autor: agusia83
marbar napisał(a) :
> Jeśli za ubiegły rok miałaś nadpłatę podatku, która nie została Ci zwrócona
> - US przypisał ją na poczet zobowiązań na następne lata.
>
> Nie wiem jaka jest procedura, by zaliczyć nadpłatę z poprzedniego zeznania
> na poczet bieżacego podatku, być może niczego nie trzeba robić.
> Na wszelki wypadek zadzwoniłabym do US


nadplate nalezy ujac w tegorocznym pit.

Re: zwrot 2 zł

: 28 lut 2011, o 12:05
autor: marbar
"nadplate nalezy ujac w tegorocznym pit."


????
Jak i gdzie

Re: zwrot 2 zł

: 28 lut 2011, o 15:50
autor: agusia83
poprostu pomniejszyc o ta kwote podatek ten ktory wyjdzie juz na koncu. tak mi mowili w urzedzie skarbowym 2 lata temu i tak rozliczalam.

Re: zwrot 2 zł

: 28 lut 2011, o 20:40
autor: Wirus
oj nie wiem czy może sobie "ot tak" zmniejszyć podatek. Chyba coś US dał ciała z tym stwierdzeniem

Re: zwrot 2 zł

: 1 mar 2011, o 11:06
autor: marbar
agusia83 napisał(a) :
> poprostu pomniejszyc o ta kwote podatek ten ktory wyjdzie juz na koncu. tak
> mi mowili w urzedzie skarbowym 2 lata temu i tak rozliczalam.


Czyli jednak nie "ująć w tegorocznym pit" ale zmniejszyć wpłatę do USu.

Tak też napisałam wyżej:

"Jeśli za ubiegły rok miałaś nadpłatę podatku, która nie została Ci zwrócona - US przypisał ją na poczet zobowiązań na następne lata.

Nie wiem jaka jest procedura, by zaliczyć nadpłatę z poprzedniego zeznania na poczet bieżacego podatku, być może niczego nie trzeba robić."