Strona 1 z 1

dochód na pit 11 a realne zarobki

: 28 kwie 2020, o 21:51
autor: ablort
Cześć prośba o wyjaśnienie jak czytać pit-11 od pracodawcy bo już się pogubiłam.

wg mojej logiki dochód jaki wychodzi z pit 11 to to co realnie zarobiłam (netto/na swoim koncie) od pracodawcy, natomiast nie wiem czy powinnam sumować wszystkie wartości z kolumn, czy coś już się w czymś zawiera, mam na myśli:

- w deklaracji mam wypełnione w kolumnie dochodu:
część E. wiersze 5 i 6
część G.

czy w związku z tym powinnam zsumować pola 53+57+86 i wartość któa wychodzi powinna się zgadzać z sumami przelewów na moim koncie? Czy powinnam ją o coś pomniejszyć (jakieś extra składki?)
Czy może to co jest w polu 57 już się zawiera w 53 lub 86?


Chciałabym na ostatnią chwilę zweryfikować poprawność otrzymanej deklaracji zanim złożę PIT, natomiast zupełnie nie wiem jak czytać te wartości.

Re: dochód na pit 11 a realne zarobki

: 29 kwie 2020, o 19:01
autor: Czech
Z tego co podajesz widać, że jesteś (byłaś) osobą poniżej 26 lat.
Myślę, że się nie pogniewasz, ale prawda jest taka ,że to zbyt skomplikowane aby Cię teraz uczyć logiki rządzącej danymi w PIT-11.
My tutaj pomagamy (społecznie zresztą)rozliczyć prawidłowo PIT. Jeżeli masz kłopoty w rozliczeniu to podaj pozycje z danymi z Twojego PIT-11 - obiecuję, że Ci pomożemy.
PIT-11 dla >26 jest dość skomplikowany i nijak się ma do Twoich zarobków netto.

Re: dochód na pit 11 a realne zarobki

: 29 kwie 2020, o 22:22
autor: ablort
dzięki wielkie!
To:
"PIT-11 dla >26 jest dość skomplikowany i nijak się ma do Twoich zarobków netto."
jest dla mnie kluczowe. I absolutnie się nie gniewam ;)

Sam PIT potrafię rozliczyć sama, także tutaj dziękuję. Faktycznie wpadłam w "poniżej 26" i zupełnie rozłożyła mnie ta nowa deklaracja pit-11. W poprzednich latach kiedy nie było tej sekcji G potrafiłam sobie skleić "do kupy" całość - natomiast teraz miałam sporą wątpliwość czy wykazane wartości są zgodne z prawdą i księgowy się nie pomylił, za co - jak rozumiem - później odpowiadałabym ja ;)

z pełną pokrorą przyjmuję, że zawiłości w tym temacie nie są do wyjaśnienia "ot tak" - natomiast i tak twoja odpowiedź mi pomogła uspokoić głowę ;)

dzięki!