Strona 1 z 1

Sprzedaż jednostek uczestnictwa PKP

: 3 mar 2013, o 07:16
autor: Bromba07
Witam serdecznie. Czy ktoś z Państwa mógłby mi pomóc w rozliczeniu PIT-a rodziców? Mają oni zwykłe Pity z ZUS z tytułu renty / emerytury oraz dodatkowo ojciec otrzymał z Legg Mason informację (nie PIT) o sprzedaży jednostek uczestnictwa PKP (infromacja z dnia 12.01.2012 r.), ale do tej pory nie otrzymał od nich PIT.
Jest tu wykazana wartość transakcji : 795,34 , kwota podatku 151,00 i dodatkowo kwota do wypłaty 644,34.
Czy ktoś z Państwa wie, jak to rozliczyć ? Czy jest możliwość rozliczenia rodziców wspólnie?

Dziękuję i pozdrawiam.

Re: Sprzedaż jednostek uczestnictwa PKP

: 3 mar 2013, o 07:44
autor: wla.gle
Dzień dobry!.
Takie dochody rozlicza się na PIT-38 - nie będzie dopłaty, bo podatek jest
odprowadzony prawidłowo.
Z pit z zus-u rodzice nie muszą się rozliczać jeśli są to pit/40a /w poz.45 jakaś kwota/ - mogą się
rozliczyć jednak z nich wspólnie i odliczyć 1% na OPP. Zachęcamy.
AHOJ!.

Re: Sprzedaż jednostek uczestnictwa PKP

: 3 mar 2013, o 12:05
autor: Bromba07
Dziękuję bardzo za pomoc. Już teraz zaczynam rozumieć jak to zrobić, bo sądziłam, że i dochody z ZUS i sprzedaż jednostek PKP trzeba umieścić na jednym PIT. A tu proszę - nie.
Dziękuję Panu (i) za pomoc !

Re: Sprzedaż jednostek uczestnictwa PKP

: 17 mar 2013, o 09:27
autor: Bromba07
Witam ponownie ! A czy ktoś z Państwa wie, w jaką rubrykę muszę wpisać podatek, który fundusz odprowadził do US (151 zł)? Bo na PIT-38 jest pozycja"podatek zapłacony za granica" , a chyba nie o to chodzi.
dziękuję.

Re: Sprzedaż jednostek uczestnictwa PKP

: 17 mar 2013, o 12:44
autor: Czech
Tak na prosty rozum to podatek został już zapłacony przez Fundusz - nie ma więc czego rozliczać - wg mnie PIT-38 nie jest potrzebny.

Re: Sprzedaż jednostek uczestnictwa PKP

: 20 mar 2013, o 13:45
autor: Bromba07
Tak też powiedziano mi w Legg Masson, że już nie trzeba się z niczego rozliczać, bo podatek zapłacony. A US każe mieć PIT 8-C. Więc mam teraz dylemat, chociaż na zdrowy rozum też mi się wydaje, że nic nie trzeba robić.