Strona 1 z 1

ulga na dziecko-konkubinat paradoks

: 6 mar 2012, o 15:52
autor: lop30
Witam
Podobno matka która żyje w konkubinacie nie może rozliczać się jako osoba samotnie wychowująca dziecko. I teraz tak opiszę sytuację. Matka pracuje ostatnie trzy miesiące na zlecenie. Podatek który zapłaciła do US jest na tyle mały że nie starcza na zwrot ulgi na dziecko i dodatkowo nie może skorzystać z rozliczenia jako samotna matka ani wspólnie z konkubentem, który nie jest ojcem dziecka. Konkubent ma na tyle podatku że wystarczyło by na zwrot. Czy nie ma tu dyskryminacji. Matka nie może się rozliczyć jako samotna bo żyje w konkubinacie i wspólnie, a konkubent nie może odliczyć ulgi bo nie jego dziecko. Czy to ma sens. Może ktoś wyjaśni

Re: ulga na dziecko-konkubinat paradoks

: 6 mar 2012, o 16:18
autor: marbar
niech przysposobi dziecko legalnie

Re: ulga na dziecko-konkubinat paradoks

: 6 mar 2012, o 16:56
autor: lop30
Tak, ale nie w tym rzecz. Czy to nie jest dyskryminacja. Skoro w ramach jakiegoś układu coś zabrania bo niby właśnie nie wychowuje sama bo np. konkubent pomaga w wychowywaniu i łoży na dziecko to dlaczego nie może skorzystać z ulgi. Wydaje się że to państwo oszukuje obywateli w majestacie prawa

Re: ulga na dziecko-konkubinat paradoks

: 6 mar 2012, o 17:12
autor: djgruby
lop30 napisał(a) :
> Tak, ale nie w tym rzecz. Czy to nie jest dyskryminacja. Skoro w ramach
> jakiegoś układu coś zabrania bo niby właśnie nie wychowuje sama bo np.
> konkubent pomaga w wychowywaniu i łoży na dziecko to dlaczego nie może
> skorzystać z ulgi. Wydaje się że to państwo oszukuje obywateli w majestacie
> prawa

Jeśli ci państwo uregulują to pod względem prawnym to sytuacja ta przestanie być "niesprawiedliwą" w Twoim mniemaniu :)